Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki frywolitkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serwetki frywolitkowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 kwietnia 2026

Serwetka w odcieniu niebieskim

W ciągu dnia wyszywam pejzaż (piszę o nim TUTAJ), a wieczorem supłam frywolitkowe drobiazgi.
Ostatnio są to zakładki i małe serwetki, które to drobiazgi będą powstawać na zmianę. 

Tym razem prosto z głowy powstała mała serwetka, która z powodzeniem może posłużyć jako podkładka pod filiżankę z kawą lub pod kubek z innym ciepłym napojem.
 

Wzór pozbawiony jest ozdobników w postaci pikotek, do których ograniczyłam się tylko na obwodzie.


Przyjemnie supłało się tę serwetkę, więc pewnie powstanie druga do pary, ale to za jakiś czas.


Wszystkie prace frywolitkowe, które powstały od początku roku w tej zabawie. 


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)  

wtorek, 9 września 2025

I znów dwie kolorowe, frywolitkowe serwetki

Ponownie wielokolorowe, cieniowane i małe serwetki. 
Tego kordonka mam sporo, bo jeden jest cały i drugiego już mniej niż pół, bo powstało z tej nitki trochę drobiazgów.
Dlatego też powstanie jeszcze sporo małych rzeczy takich... kolorowych. 
Ostatnio więcej czasu zajmuje mi supłanie, więc kolejne wytworki czekają w kolejce, by ujrzeć światełko blogowe.

Dzisiaj przedstawiam dwie małe (średnica 14 cm) serwetki, które mogą być samodzielną dekoracją lub służyć jako podkładki. 


Obie są jednakowe i tworzą komplet. 

 
Serwetki dołączą do wrześniowej galerii zabawy Małe Dekoracje 2025, a tymczasem zapraszam do odwiedzenia galerii sierpniowej - TUTAJ
 

Wszystkie prace frywolitkowe wykonane w ramach tej zabawy.


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

niedziela, 13 lipca 2025

Druga w odcieniach lawendy - do kompletu

Ponieważ zostało jeszcze trochę tej cieniowanej nitki, więc zaczęłam robić drugą serwetkę w oparciu o tę ostatnio przedstawioną TATAJ.
Przy ostatnim okrążeniu poczułam niewielki lęk, że nie wystarczy tej nitki i będę musiała kupić kolejny kordonek, a tego chcę uniknąć, bo zamierzam wyrabiać posiadanie nitki bez dodatkowych zakupów.

Moje obawy były zupełnie niepotrzebne, bo po zakończeniu serwetki, zostało mi około 1m nitki. 


Tym sposobem mam dwie jednakowe serwetki.   


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

wtorek, 8 lipca 2025

Inne cieniowanie - serwetka frywolitkowa

Lawendowe kwiatki jasnoróżowe i fioletowe pasują do serwetki, a zielone i żółte kamyki, to trawka i słoneczko, by przełamać monotonię. 
Świeżo ucięte i umieszczone w wazonie roztaczają przyjemny zapach. 
Gdy przyschną, skrócę łodyżki i pozostawię kwiatki w wazonie tak, by nie wystawały nad jego krawędź, a zapach będzie nadal krążył po pomieszczeniu.


Tym razem w cieniowaniu jest mniej kolorowo.
W zasadzie, to kolor cieniuje się od białego poprzez liliowy do fioletu.

Zaczęłam robić serwetkę w oparciu o schemat i już w 3 okrążeniu wprowadziłam małą zmianę.


Kolejne okrążenie podobne do tego na schemacie.


Dalej to już moje pomysły.


Zakończenie, to też pomysł z głowy.
 

No i gotowa serwetka cieniowana, ale stonowana. 


Serwetka dołączy do lipcowej galerii zabawy Małe Dekoracje 2025, a tymczasem zapraszam do odwiedzenia galerii czerwcowej - TUTAJ


A oto robótki wykonane w ramach tej zabawy od początku roku.


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

wtorek, 1 lipca 2025

Druga serwetka cieniowana z historią

Z małym poślizgiem, tym razem ja przedstawiam serwetkę przygotowaną do zabawy.
Tekst był przygotowany do publikacji, a koniec miesiąca tak szybko przeleciał, że dopiero, gdy przedstawiałam wytyczne na lipiec, zorientowałam się, iż tego wpisu nie puściłam. 

Mając jeszcze na czółenkach sporo nitki po wykonywaniu poprzedniej serwetki (o niej TUTAJ), postanowiłam iść za ciosem i zacząć przerabiać nitkę na kolejną cieniowaną serwetkę.
A jej historia również zaczęła się od fotki napotkanej w Pinterest.

Tym razem był to wzór, który można wykorzystać do wykonania śnieżynek i może kiedyś tak zrobię.
Inspirując się fotką, uzyskałam taki oto element, który jest zbliżony do tego na napotkanym zdjęciu.
Zbliżony, bo nie jestem pewna, czy ilości supełków w kółeczkach i łącznikach są takie same, ale starałam się, by wzór był podobny do tego z fotografii.


Lubię stawiać sobie takie wyzwania, by na podstawie fotki wykonać coś, dążąc do uzyskania podobieństwa z oryginałem.
W tym przypadku był to ten mały element, który następnie rozbudowałam według własnego pomysłu, w czym pomogło mi doświadczenie z frywolitką i wyobraźnia.


Tym samym wykonanie serwetki wpisuje się w przysłowie z zabawy Rękodzieło i przysłowia albo...3, które przypominam. 

1. Przysłowie 
Doświadczenie to miano, którym każdy określa swoje błędy.

2. Cytat 
"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślny wiatr. Podróżuj, śnij, odkrywaj". - Mark Twain

Serwetka dołącza do galerii zabawy - TUTAJ


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

poniedziałek, 9 czerwca 2025

Cieniowana serwetka z historią

Ostatnio wykorzystuję cieniowane kordonki do tworzenia serwetek. 
Teraz powstała mała serwetka z historią.

Zaczęło się od fragmentu, który napotkanego gdzieś kiedyś w Pinterest.
Była to fotka z wykonanym elementem prawdopodobnie do tworzenia większej serwetki z takich kawałków.
Zapisałam sobie tę fotkę (schematu nie utrafiłam) nie znając autora, więc jej nie pokażę.
Pokażę natomiast moją wersję tego elementu i nie mam pewności, czy dokładnie go odwzorowałam, bo z fotki trudno było odczytać liczby supełków w kółeczkach i łukach. 

Jednakże mój element bardzo przypomina ten z fotografii, który mnie zainspirował.
Czy Autor/Autorka dobrze oceni moje odwzorowanie i to, co na podstawie fragmentu "urosło"?


Nie pokusiłam się, by tworzyć kolejne elementy i łączyć w coś większego.
Zrobiłam coś innego, wykonałam trzy okrążenia tego kwadratowego elementu i powstała serwetka okrągła.
Po każdym okrążeniu przyglądałam się efektowi i zastanawiałam się nad kolejnym krokiem.
Serwetka ma średnicę 14 cm.


Fotka serwetki dołączy do majowej galerii zabawy Małe Dekoracje 2025, a tymczasem zapraszam do odwiedzenia galerii majowej - TUTAJ


A oto wszystkie frywolitkowe dekoracje wykonane od początku roku w tej zabawie. 


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

sobota, 10 maja 2025

Serwetki - podkładki dwie - czerwone

Jak widać, czółenka wpadły mi w ręce i chyba tak pozostanie na dłużej. 
Nadal mam sporo czasu na robótki z uwagi na zakazy prac różnych, a zwłaszcza ogrodowych. 
Ręce mają się dobrze, więc czółenka pracują supłając nitki i tworząc różne frywolitkowe drobiazgi.

Tym razem powstały dwie serweteczki - podkładki. 
Podobają mi się takie proste nieskomplikowane wzory, które głowa mi podpowiada. 
Elementem dekoracyjnym takiej serweteczki są niewielkie ilości kółeczek różnie rozmieszczone. 


Ostatnio robię komplety dwójkowe, ale może powstaną jeszcze komplety czwórkowe. 


Fotka dołączy do majowej galerii zabawy Małe Dekoracje 2025, a tymczasem zapraszam do odwiedzenia galerii kwietniowej - TUTAJ


A oto wszystkie frywolitkowe dekoracje wykonane od początku roku w tej zabawie. 


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

piątek, 14 marca 2025

Mała serwetka - podkładka

No i przekonałam ręce, by zechciały popracować czółenkami. :)
Najpierw powstała mała serweteczka. 
Wykonałam ją z minimalną ilością pikotek, żeby była łatwiejsza w użytkowaniu, zwłaszcza w praniu.


W krótkim czasie dołączyła do niej druga, by służyły jako podkładki.
Nie wiem, do kogo trafią te podkładeczki, stąd takie proste wykonanie.


Serwetki - podkładki powędrują do marcowej galerii zabawy Małe Dekoracje 2025, a tymczasem zapraszam do odwiedzenia galerii lutowej - TUTAJ


A to wszystkie frywolitkowe drobiazgi wykonane w tej zabawie od początku roku. 


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

wtorek, 18 czerwca 2024

Serwetka zakończyła postój

Ostatnio mało mnie w tym moim blogu - częściej jestem TUTAJ - z racji zabaw.
Jednak odkąd przestałam robić na drutach i przestałam pisać o dzianiu, to mniej osób zagląda w to miejsce, ale mam nadzieję, że druty jeszcze coś wykonają przy pomocy moich rąk. :)
Więcej, a właściwie przede wszystkim piszę ostatnio o moich frywolitkowych, drobnych robótkach, które może są mniej interesujące niż większe formaty wykonane tą techniką.

Nie mam potrzeby wykonywania większych serwetek, bo mam sporo koronkowych - szydełkowych i wykonanych na drutach, dlatego zajęłam się właśnie drobiazgami.
A wiadomo, drobiazgi, to śnieżynki, zakładki, koszulki na bombki oraz jajka i to najczęściej robię, a czasami wykonuję też małe serweteczki - podkładki pod kubki lub filiżanki.

Na początku roku wykonałam cztery małe serwetki - pisałam TUTAJ, do których postanowiłam dorobić serwetkę nieco większą - do kompletu.
Ta większa serwetka okazała się trochę mała, ale zastanawiając się co z nią zrobić dalej i nie mając 
pomysłu, odstawiłam ją na postój - w zasięgu wzroku.
Próbowałam kilka sposobów, ale nie bardzo mi się podobały, źle się układały, coś mi nie pasowało, więc odcinałam te dorobione kawałki i poleciały w niebyt.
W końcu postanowiłam, że po prostu powiększę serwetkę o 2 okrążenia zachowując promieniste układanie się wymyślonego wzoru.

Na fotce połowa pierwszego dodanego okrążenia.
Widać jak jedno okrążenie powiększa średnicę serwetki.


Tu widać promieniste ułożenie elementów wzoru.


I to już cała serwetka.

Komplet łączy tylko kolor, bo jedna para małych serwetek ma inny wzór, druga para inny, a serwetka większa ma jeszcze inny wzór.


Razem stanowią taki słoneczny komplet. 

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

poniedziałek, 8 kwietnia 2024

Serwetka na postoju

Dalej ani rusz, stanęłam i nie mam pomysłu na ciąg dalszy. 

Zaczęłam ją jeszcze przed Świętami i robiłam przeważnie wieczorami, bo zaczął się sezon na prace w ogródku.
Niestety w ogródku niewiele mogłam zrobić, bo byłam nieco usztywniona, ale już jest lepiej i każdego dnia poświęcam godzinkę lub dwie (z przerwami) na doprowadzenie rabat do porządku, bo wszędobylskie chwasty same nie chcą się wyprowadzić.
Przynajmniej byłam na powietrzu, a swoje prace wykonał w tym czasie Ktosiu.
Gdy uporam się z chwastami, to będę mogła przez jakiś czas poobijać się w ogrodzie, ale pewno nie będę siedzieć bezczynnie.
Muszę tylko wyszukać sobie konkretną robótkę, którą da się wykonywać siedząc na działce.

Może wówczas przyleci pomysł na powiększenie tej serwetki, przynajmniej o 3-4 okrążenia. 


Na dolnej fotce kolor jest bliższy oryginałowi.


Póki co, serwetka zostaje na postoju i w takim stanie poczeka ciąg dalszy.
W tej chwili ma średnicę 20 cm, a chciałabym osiągnąć 25-26 cm.
Zobaczymy, co uda się zrobić...

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

poniedziałek, 25 marca 2024

Kolejne małe żółte frywolne

Udało mi się skończyć drugą serwetkę żółtą, bo pierwszą skończyłam na początku miesiąca.
Te dwie serweteczki podkładeczki są wykonane tym samym wzorem, ale innym niż poprzednie dwie, o których TUTAJ.


Ponieważ są wykonane z tego samego kordonka i są tej samej wielkości, mogą stanowić komplet dwóch serwetek w przypadku spotkania przy kawie dwóch osób. 


Mogą być kompletem czterech serwetek, gdy spotkanie kawowe jest dla czterech osób.
Mogą też być dekoracją stołu w Święta, ponieważ kolorystyka z nimi kojarzy się.


Do tych serwetek, jako do kompletu, zapewne dołączy ciut większa serwetka, ale do Świąt nie uda się jej zrobić.
Za to udało się ubrać w koronkowe odzienie ostatnie jajeczko na te Święta.


Koszulka jest bardzo przewiewna - widziana od dołu.


I widziana od góry.

Te frywolitkowe dekoracje posyłam do galerii zabawy Małe Dekoracje, która pojawi się na początku kwietnia.


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

poniedziałek, 29 stycznia 2024

Dwie małe frywolne

Ostatnio mało wyszywam przy świetle sztucznym.
Jednak do machania czółenkami takie światło mi nie przeszkadza.
Zatem wieczorami supełek po supełku powstają serweteczki - podkładeczki.

Ostatnio powstały takie dwie - to, co widać powstało bez schematu, tak robi mi się najlepiej, a każde okrążenie powstaje po analizie tego co powstało wcześniej.
 

Gdy wykonałam tę pierwszą, zastanawiałam się, czy zrobić taką samą, czy zrobić coś innego, ale stanęło na powtórzeniu wzoru.


Może dorobię jeszcze dwie takie same, ale nie na pewno... :)

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

niedziela, 3 stycznia 2021

Serwetki - podkładki do kompletu

W listopadzie minionego roku (TUTAJ) wykonałam żółty komplet obrączek serwetkowych i do nich usupłałam dwie serwetki - podkładki
Obrączki zielone wykonałam dużo wcześniej, bo w czerwcu ubiegłego roku - pisałam TUTAJ
Były to pierwsze obrączki wykonane metodą frywolitkową.
Pomyślałam, że skoro mam zielone obrączki, to dorobię do nich serwetki - podkładki.
Jeszcze przed Świętami wykonałam dwie serwetki - podkładki w kształcie ośmiokątów.
Podkładki  i obrączki stanowiły dodatkowy element dekoracji świątecznego stołu.