piątek, 13 lipca 2018

Nie siedzę bezczynnie

Głównie, to wyszywam i robię fotki w ramach różnych zabaw, ale tym piszę w drugim blogu.
Jednak trochę też frywolitkuję. :)))

Chwilowo tylko ćwiczę zadanie z lekcji nr 11 w zabawie Kocham frywolitkę i cały czas myślę, jak zastosować nową umiejętność.
Na dowód ćwiczenia mogę pokazać tylko jedną fotkę, bo inne próbki nie nadają się do publikacji. :)))


Na fotce widać, że początek (1) nadal jeszcze nie dopracowany, dalej (2) zapomniałam przełożyć nitkę i wyszły kółeczka rozłączone, w następnych (3) zrobiłam jedno wejście czerwonego kółeczka od spodu, ale kolejne już są jednakowe - od góry. 

Patrząc na tę fotkę pomyślałam, że ten nieudany początek "wyrzucę", a resztę zastosuję w zakładce, których kilka ostatnio upominkowo mi ubyło.

środa, 27 czerwca 2018

Serweteczka frywolitkowa w ramach lekcji nr 10

Serwetkę robiłam z głowy stosując triki, których nauczyłam się, bądź przypomniałam sobie o nich  przy okazji zabawy zorganizowanej przez Justynę i Renię.
Mowa oczywiście o zabawie Kocham frywolitkę.


W tej małej pięciokątnej serwetce, oprócz zwykłych kółek i łuczków, zastosowałam także kółka odwrócone oraz łuczki podzielone.

W środku pracy nitki chowałam w ten sposób, że dołączałam nitkę z nowego czółenka, końcówką nitki (tą dłuższą) zaplatałam 2-3 węzełki na złączonych nitkach z obu czółenek, następnie kolejne węzełki zaplatałam z nitki nowego czółenka oplatając złączone nitki z drugiego czółenka i koniecówki nitki, która oplatała poprzednio nitki z czółenek.


Po tej operacji ucięłam końce nitek i mogłam supłać dalej. :)



Na zakończenie serwetki pozostały tylko dwa końce nitek do schowania.
Po ich schowaniu, szybko na serwetkę wprowadził się krecik. :))) - fotka na początku wpisu.


Teraz mogę zgłosić do Reni, że odrobiłam lekcję .


sobota, 16 czerwca 2018

Podjęłam decyzję o przeniesieniu się tu całkowicie

Wahałam się od długiego czasu i nie mogłam podjąć ostatecznej decyzji.

Po prawie trzynastu latach pisania w jednym miejscu, postanowiłam jednak przenieść swoje wpisy w nowe miejsce, pod nowy adres internetowy.

Treść pozostaje niezmienna, zmienia się jedynie adres.

Dziękuję, że zaglądaliście pod adres http://oczka.blox.pl, czytaliście, komentowaliście.

Będzie mi miło, jeśli równie chętnie rozgościcie się tutaj, w moim nowym miejscu.

Mam problem z komentarzami, bo nie dało się ich przenieść razem z wpisami, a są one dla mnie bardzo cenne, dlatego znajdę sposób, by je przyłączyć do odpowiednich wpisów.

Wyjaśnienie odnośnie zdjęć.
Wszystkie zdjęcia wykorzystane pod starym adresem, a pochodzące z mojego archiwum, opatrzyłam nowym adresem i dlatego mają podwójny adres.


poniedziałek, 11 czerwca 2018

Zakładka cieniowana

Po skończonej lekcji nr 9 o podzielonych łuczkach,  z rozpędu zrobiłam zakładkę z nici, których trochę zostało mi na czółenkach.
W zakładeczce wykorzystałam łuczki podzielone.




Teraz zastanawiam cię, co zrobić z nowym wyzwaniem, w którym wykorzystać należy takie łączenia, gdzie wymagane jest chowanie nitek albo wykorzystanie umiejętności z lekcji poprzednich.  
Zajęta pracami innymi, ciągle nie mam pomysłu, mimo podpowiedzi Reni.

 

piątek, 25 maja 2018

Kocham frywolitkę - podzielone łuczki w lekcji #9

W lekcji nr 9, Justynka zaproponowała zastosowanie łuczków podzielonych,  tzw. split chain.
Przedstawiła kilka inspiracji i podała kilka linków do instrukcji wykonania takich łuczków.
Te łuczki, to jest bardzo dobra metoda przechodzenia do następnego kroku bez potrzeby odcinania nitki i wykonywania tych innych czynności związanych z jej chowaniem, zaczynaniem nową nitką nowego elementu frywolitki.

Odpoczywając na działce, chwyciłam za czółenka i zaczęłam wiązać węzełki, w efekcie czego powstała zakładka - strzałka z haczykami.
Najpierw zrobiłam środkowe trzy kółeczka.
Jedno z kółeczek - to leżące w linii ogonka - to kółeczko odwrócone.

Następnie powstał trójkąt i tu zastosowałam łuczek podzielony - ten nad moim nickiem.
Dzielenie jest w miejscu przejścia do wykonania kółeczka rozpoczynającego ogonek strzałki, złożony z odwróconych kółeczek.
Ogonek strzałki zakończyłam zakręconymi łuczkami - haczykami.

Lekcję odrobiłam i mam nadzieję, że dobrze, a nauka przyda się w przyszłości.



Powstała jeszcze jedna zakładka - asymetryczna.
Przejściem od zakładki do ogonka są trzy łuczki, z których dwa są podzielone.


Na czym polega asymetria zakładki?
Na tym, że jeden rząd kółeczek powstał przez wiązanie poziome z łuczkami,


a drugi powstał przez wiązanie kółeczek odwróconych.


Wierzchołek zakładki też jest asymetryczny, przy którym zastosowałam łuczki podzielone..


Lekcję odrobiłam w ramach zabawy prowadzonej przez Justynkę i Renię.