sobota, 22 czerwca 2019

Serweteczka podkładeczka - cieniowany fiolet

To, co mi najbardziej daje się we znaki, to upały.
W taki czas nie umiem normalnie funkcjonować, a robótki idą, jak ślimak w zwolnionym tempie.
Miałam plan, by w ramach zabawy Kocham frywolitkę, wykonać kilka serwetek podkładek (a przynajmniej dwie), ale po pierwsze - upały spowolniły moje ruchy i myślenie do minimum koniecznego, a po drugie - skończyła mi się nitka i choć szukałam wszędzie, to nie udało mi się znaleźć tego samego odcienia.
Znalazłam coś zbliżonego, ale jednak jest minimalna różnica. 
Chociaż zaczęłam już kombinować, jak ją "wkręcić" by była prawie niezauważalna, to jednak zdecydowałam, że zajrzę jeszcze do jednej pasmanterii, która ostatnio była zamknięta z powodu urlopu.

Tymczasem przedstawiam jedną serweteczkę podkładeczkę, którą niemal "wymęczyłam" w ten "ukropny" czas.
Zadanie polegało na wykonaniu części lub całości serwetki przedstawionej przez Renię.
Ja wykorzystałam środek serwetki, dodając od siebie jedno okrążenie odpowiednio modyfikując łuki z pikotkami.
Dzięki temu podkładka zyskała odpowiednią wielkość (średnica 12 cm), bo przed tym okrążeniem była za mała - miała 9,5 cm średnicy.


Na jednym z czółenek nawinięta jest już nitka nowa i na fotce praktycznie nie widać różnicy, którą jednak widać w realu.
Jak zrobię tę z pomieszanych nici, to pokażę obie razem.


 Tę pojedynczą serwetkę podkładkę zgłaszam do Reni.




sobota, 15 czerwca 2019

Może coś powstanie...

Czółenka nie mają ochoty na pracę albo ja nie mam siły.
Renia zaproponowała fajny temat frywolitkowej zabawy, a ja nadal nie mogę ruszyć z miejsca, chociaż mam plan.
Zrobiłam początek i... raz pociągnęłam za mocno aż pękła nitka, a przy drugim podejściu okazało się, że popełniłam błąd i wykonałam o jedno kółko za mało, więc albo powstanie coś innego albo pozostanie mały kwiatek do wykorzystania przy tworzeniu kartki.
Zacznę jeszcze raz, może tym razem bez błędu, bo jak się mówi: do trzech razy sztuka. :)
Żeby nie było bez fotki, to pokażę ten początek z błędnym wyliczeniem.


Więcej o robótkowym przestoju napisałam w drugim blogu

czwartek, 30 maja 2019

Cztery małe czapeczki

Pisałam wcześniej o akcji ogłoszonej przez Klimju i zrobiłam pierwszą czapeczkę z opisem wykonania.

Później zabrałam się za drugą, ciut mniejszą i po jej wykonaniu stwierdziłam, że ręce i tak będą bolały, więc może jeszcze dwie dorobię i na tym zakończę moją cząstkę tej akcji.
Czapeczki są rozciągliwe ze względu na zastosowany splot ściągaczowy 2x2, który jest bardzo elastyczny.
Różnią się minimalnie wielością i nadają się dla dzieci kilkumiesięcznych ze względu na skład surowcowy.

Czapeczki dotarły już do Justynki, więc przedstawiam je w komplecie.

Taka "czteroczapeczkowa" koniczynka :)))


Według "wzrostu" :)))


W rządku :)))


Czapeczki polecą z innymi czapeczkami na Równik.


poniedziałek, 27 maja 2019

Majowe zadanie - frywolitka plus

Jako majowe zadanie, Justynka zaproponowała, by frywolitka wystąpiła w parze z inną techniką.
Początkowo miałam w planie połączyć frywolitkę z dzianiną, ale ponieważ dołączyłam do akcji czapeczkowej, to dałam sobie spokój z drutami do drugiego zadania.
Czapeczki zajęły mi więcej czasu niż zakładałam, to na frywolitkę trochę go zabrakło, więc rzutem na taśmę wykonałam kilka kolorowych kwiatków (wykończenie nitek z czółenek) i powstała kartka.
Papier ozdobny (z połyskującą fakturą), wycinanki i frywolitkowe kwiatki, to połączenie scrapbookingu i frywolitki.




Kartkę zgaszam do Justynki.


Kartkę zgłaszam również do Reni


środa, 15 maja 2019

Piękna akcja i opis wykonania malutkiej czapeczki

Justyna ogłosiła akcję pt. Zrób czapeczkę dla Pigmeja.

Akcja polega na wykonaniu szydełkiem lub na drutach jednej bądź kilku czapeczek.
Można też wykonać kocyk na drutach, szydełkiem lub uszyć.
Przesłane wyroby do Justyny polecą w darze dla noworodków Pigmejów.
Więcej można poczytać u źródła.

Postaram się coś zrobić, ale na pewno nie będzie to wiele.
Od dłuższego czasu moje wszystkie druty leżą, bo ręce bolą - nie chcę ich przeciążać, bym mogła chociaż trochę frywolitkować  i haftować.

Jednak dla takiej akcji "poprosiłam" moje ręce, by pozwoliły zrobić czapeczkę.
Zrobiłam jedną z wieloma przerwami.
Dawniej taką czapeczkę wykonałabym oglądając jeden film, a teraz... robiłam ją na... 6 rat, a to tylko 50 okrążeń na 72 oczkach. 

Gdyby ktoś chciał przyłączyć się do akcji (ja od siebie zapraszam do źródła - link wyżej lub banerek w bocznej szpalcie) i zrobić na drutach taką prostą, malutką czapeczkę, to podaję opis na jej wykonanie. 
Ze względu na splot ściągaczowy, czapeczka dopasowuje się do mniejszej i większej główki.


Czapeczka dla kruszynki.


Ja robię dość luźno, więc wybrałam druty nr 3,5 z żyłką, ale jeśli ktoś robi ściślej, to lepsze będą druty nr 4.
Żyłki jest trochę dużo, ale kiedyś pisałam, jak sobie z tym nadmiarem radzić

Przed przestąpieniem do dziania czapeczki trzeba wykonać próbkę splotem ściągaczowym 2 x 2.
W postaci niezbyt rozciągniętej moja próbka 10 x 10 cm ma 20 oczek x 33 rządki.
Jeśli ktoś ma inne liczby oczek i rządków w próbce, to musi przeliczyć odpowiednio.

Ile nabrać oczek?

Liczba oczek w próbce    (Y=20o.) - 10 cm
Ile oczek trzeba nabrać?       (X=?) - 36 cm

Obliczenie:

X= (Y*36)/10

Po obliczeniu (X), skorygować liczbę oczek, by była podzielna przez 4.

Ile wykonać rządków/okrążeń?
 
Liczba rządków w próbce   (R=33rz.) - 10 cm
Ile rządków wykonać?               (Z=?) - 12 cm

Obliczenie:
Z= (R*12)/10

Obliczenie (Z) dotyczy liczby na wykonanie rządków/okrążeń do momentu gubienia oczek - w moim opisie jest to do okrążenia 40.

U mnie wyszły obliczenia:
X = 72 oczka
Z = 39,6  w zaokrągleniu = 40 rządków do momentu gubienia oczek

Opis wykonania czapeczki
Nabrać 72 oczka.
Okrążenia 1-40: zamykając obwód przerabiać ściągaczem 2 x 2 poczynając od 2 oczek lewych. 
Okrążenie 41: * 1 o. lewe, 2 oczka razem na prawo, 1 o. prawe* -  między ** powtarzać do końca  okrążenia. (pozostały 54 oczka)
Okrążenia 42-44: * 1 o. lewe, 2 o. prawe*
Okrążenie 45: * 1 o. lewe, 2 oczka razem na prawo* (pozostało 36 oczek)
Okrążenie 46: * 1 o. lewe, 1 o. prawe*
Okrążenie 47: * 2 oczka razem na prawo* (pozostało 18 oczek)
Okrążenie 48: same oczka prawe
Okrążenie 49: * 2 oczka razem na prawo* (pozostało 9 oczek)
Okrążenie 50: *3 oczka razem na prawo* (pozostały 3 oczka)
Okrążenie 51: Pozostałe trzy oczka przerobić razem na prawo, odciąć nitkę i przeciągnąć przez powstałe oczko.
Zakończyć nitki początku i końca, chowając (wszywając) je w dzianinę.

Uwaga!
Ilość okrążeń na prostym odcinku do okrążenia 40 można zwiększyć o kilka lub kilkanaście, co pozwoli na większe wywinięcie brzegu czapeczki.

Do fotki znalazłam pudełko o średnicy niecałe 35 cm, czyli jak mała główka noworodka.


Widać, że dawno nie robiłam na drutach, bo oczka nieco krzywawe, ale po praniu się wyrówna. :)