Pokazywanie postów oznaczonych etykietą to i owo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą to i owo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 września 2025

Kiedy to było..., jakby niedawno, ale...

A było to 20 lat temu, ale o tym piszę w moim głównym blogu - TUTAJ


A Wszystkim, którzy w obu blogach odwiedzali i odwiedzają mnie od lat - dziękuję.

Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję za to,
że jesteście, za Waszą tu obecność, za odwiedziny, 
za wszystkie słowa w komentarzach, za wspólne zabawy...
Dziękuję... 


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

piątek, 15 września 2023

18 lat temu...

Mojemu blogowi właśnie "stuknęło" 18 lat.

Było to w innym miejscu (na bloxie), gdy on "urodził się", a ja zaczynałam blogowe raczkowanie.
Chciałoby się powiedzieć tyle lat, a jakby to było wczoraj.

Więcej na ten temat - TUTAJ


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

wtorek, 6 września 2022

Minęło tyle lat

To, co w tytule wyjaśniam TUTAJ

Dziękuję 💓😘💖


Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze. :)

niedziela, 29 grudnia 2019

Dziękuję za życzenia, kartki i ...

Bardzo gorąco dziękuję za wszystkie życzenia, kartki i niespodzianki, które przyleciały do mnie drogą tradycyjną, ale także dziękuję za te, które dotarły innymi drogami, między innymi w komentarzach.  

Więcej piszę w drugim blogu.

wtorek, 12 listopada 2019

Bajka, która nie traci na aktualności

Zaglądających wyłącznie do tego blogu, z tego miejsca (aby nie powtarzać się) zapraszam do mojego drugiego blogu na bajkę, która zdaje się być ciągle aktualna.
Chciałoby się, by jej pozytywny wątek rozwinął się w realnym świecie i trwał...

Na bajkę dla dorosłych 
pt. Bajka o Ciepłym i Puchatym
zapraszam


sobota, 15 września 2018

13 lat blogowania

Dziś mija 13 lat od napisania pierwszego wpisu i rozpoczęcia blogowania w blogu 

 Zapraszam na poczęstunek URODZINOWY


Na czas trwania spełniania warunków dotyczących zgarnięcia "poczęstunku", komentarze realizujące zadania będą niewidoczne, a zostaną "odkryte" dopiero 1 października 2018r.

wtorek, 17 lipca 2018

Jeszcze o przenoszeniu

Wcześniej napisałam o decyzji.
Trochę szerzej o przenoszeniu obu blogów pod nowe adresy napisałam drugim blogu.
Jestem to winna moim gościom, odwiedzającym mnie i komentującym w obu blogach.

Tutaj tylko krótko o przenoszeniu komentarzy.
Ogromnie mi przykro, że nie można było przenieść komentarzy w takiej formie, jak były dodawane, to znaczy, że niektóre miały linki do autorów komentarzy.
Ponieważ Wasze komentarze są dla mnie bardzo cenne, więc chciałabym by tu były razem z postami, ale okazuje się to nieco kłopotliwe.
W wielu komentarzach pojawiały się także dodatkowe wyjaśnienia moje lub osób komentujących, a dotyczyły danego tematu/robótki, więc tym bardziej powinny tu być.
Ja traktuję komentarze, jak pewnego rodzaju "rozmowę" i dlatego pod przeniesionymi notkami wstawiam w moich komentarzach cytaty komentarzy z poprzedniego miejsca blogowania.
Postaram się zacytować komentarze, jeśli nie pod wszystkimi postami, to przynajmniej pod tymi, do których komentujące wnosiły dodatkowe uwagi, spostrzeżenia bądź propozycje rozwiązania problemu.

Przepraszam Wszystkich odwiedzających mnie od lat i w ostatnim czasie, za niedogodności i proszę o aktualizację moich nowych adresów w Waszych zakładkach

Dziękuję za odwiedziny Wszystkim nowym Gościom, natomiast szczególne podziękowania kieruję do odwiedzających mnie w obu blogach niemal od początku mojego blogowania. 

Dziękuję, że ze mną jesteście i jest mi bardzo miło, że dzielicie się ze mną swoim zdaniem w komentarzach.

Na pamiątkę załączam fotki:
- wygląd mojego poprzedniego blogu


- taki był licznik odwiedzin w chwili zakończenia przenosin


- załączam też komentarze, które nie były przypisane do żadnej notki lecz były dodawane do   działającej w poprzednim miejscu Księgi Gości.

Takie były komentarze w Księdze Gości
- na początek wstawiam kilka pierwszych, zaś pozostałe dodam w moim komentarzu pod tą notką.

Gość: dag, *.csk.pl
2006/02/18 12:48:12
juz robię. zaczynam przygody z drutami:)
-
splocik
2006/02/18 14:42:49
Witaj dag w gronie robótkowiczek.
Będzie mi bardzo miło, gdy wstąpisz tu od czasu do czasu i wyrazisz swoje zdanie w komentarzach.
Pozdrawiam ciepło.
-
Gość: Dorota, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2006/03/06 10:42:16
Witam! Pierwszy raz weszłam na Twoją stronkę i bardzo mi się podobają Twoje prace. Ja też troszkę "sztrikuję" na drutach. Mam pytanko: czy można Ci przesłać e-mailem zdjęcia swoich prac do oceny? Chciałbym poznać ocenę osoby postronnej, a jednocześnie znającej się na rzeczy.
-
splocik
2006/03/07 08:13:05
Witaj Dorota.
Miło mi, że tu wstąpiłaś i podoba Ci się to, co tu zobaczyłaś.
Myślę, że każdy robi takie wyroby, które jemu samemu podobają się przede wszystkim.
Owszem, mogę podjąć się oceny Twoich wyrobów, ale mam inny pomysł. Mianowicie; mogłabyś pochwalić się nimi zakładając blog lub przedstawiając je na forum robótkowym. Wówczas inni mogli by te prace podziwiać i wypowiadać się na ich temat.
Pozdrawiam i zapraszam do ponownych odwiedzin.

Ciąg dalszy w komentarzach...

sobota, 16 czerwca 2018

Podjęłam decyzję o przeniesieniu się tu całkowicie

Wahałam się od długiego czasu i nie mogłam podjąć ostatecznej decyzji.

Po prawie trzynastu latach pisania w jednym miejscu, postanowiłam jednak przenieść swoje wpisy w nowe miejsce, pod nowy adres internetowy.

Treść pozostaje niezmienna, zmienia się jedynie adres.

Dziękuję, że zaglądaliście pod adres http://oczka.blox.pl, czytaliście, komentowaliście.

Będzie mi miło, jeśli równie chętnie rozgościcie się tutaj, w moim nowym miejscu.

Mam problem z komentarzami, bo nie dało się ich przenieść razem z wpisami, a są one dla mnie bardzo cenne, dlatego znajdę sposób, by je przyłączyć do odpowiednich wpisów.

Wyjaśnienie odnośnie zdjęć.
Wszystkie zdjęcia wykorzystane pod starym adresem, a pochodzące z mojego archiwum, opatrzyłam nowym adresem i dlatego mają podwójny adres.

Dalszy ciąg o przenosinach

sobota, 19 lipca 2014

Nic się nie dzieje, a tak by się chciało...

Tak sobie siedzę i patrzę w monitor, patrzę co kto robi i tak mi jakoś dziwnie... nic nie robić...

Po wykonaniu pierwszego kompletu kapturka i opaski na poduchę, zabrałam się ochoczo za komplecik następny, ale...
No właśnie zawsze przytrafi się jakieś ALE.

Gdy byłam prawie na ukończeniu kapturka, ręce odmówiły posłuszeństwa i musiałam odłożyć robótki... i ta sytuacja trwa nadal.
Czasami spoglądam na robótkę i tak sobie myślę... "może by tak co kilka dni zrobić jedno okrążenie... może nie zaszkodzi..." ale potem przychodzi myśl, że jak zrobię jedno okrążenie, to zechcę zrobić kolejne i poleeeci..., a w końcu ręce mają dojść do siebie.

Dochodzą... ale... powoli, a ja chciałabym teraz, już... ale... SE NE DA wrrr!
Nawet w blogu nie mam ochoty pisać, bo samo pisanie... bez robótek, to nie to samo.
I tak czekam, czekam... i kombinuję, czym by się tu zająć, by nie zwariować...  

Na razie czytam, czytam... książki i zaglądam do różnych blogów, by nacieszyć oczy tym, co inne zakręcone osoby wyrabiają, a wyrabiają cudeńka.

Pewna myśl mi świata, ale... to robótki nie związane ani z drutami ani z czółenkami ani z węzełkami, więc gdy zacznę tę myśl wprowadzać w czyn, to na pewno o tym napiszę, ale w drugim blogu.

wtorek, 10 lipca 2012

Instrukcje i aforyzm Konfucjusza

Kilka razy obiecywałam instruktaż i sesję fotkową na temat wykonywania rzędów skróconych.

To są fotki początkowej fazy wykonywania rzędu skróconego.


Ciągu dalszego fotek, a także opisu wykonania rzędów skróconych nie będzie, ale odsyłam do sieci, w której jest sporo instrukcji (filmowych też) dotyczących tej czynności.

W tym blogu tego jeszcze nie pisałam, tylko odwoływałam się do wpisów publikowanych w pierwszym moim blogu, ale przyszedł czas, że muszę napisać też tutaj i jest to ostatni wpis na ten temat.

W obliczu tego, co ostatnio dzieje się w necie (pisałam o tym w drugim blogu), zaprzestaję systematycznego pisania notek w formie instruktażowej, bo nadal są osoby, które kopiują i rozpowszechniają na swoich stronach zdjęcia i opisy moich prac (często ZA KASĘ niekoniecznie dla siebie). Być może, że od czasu do czasu jakiś instruktaż pojawi się, z tym, że nie na pewno.
Poświęciłam sporo czasu na przygotowanie tych prac, opublikowałam zdjęcia wraz z notatkami w moich blogach, gdzie są one dostępne do wykorzystania przez zainteresowane osoby wyłącznie dla własnych potrzeb/robótek - ZA DARMO!!!


PODKREŚLAM - nie mam nic przeciwko podaniu linku do danej instrukcji, czy danego wyrobu, ale nie toleruję kopiowania zdjęć oraz opisów i przekazywania w postaci plików DO POBRANIA!!!

Mimo, że miałam w zakładkach obu blogów zastrzeżenie, iż nie życzę sobie kopiowania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z moich blogów, to nadal napotykam brak szacunku dla mojej pracy i mojej własności, więc dodałam jeszcze jedną uwagę i zastrzeżenie.
Wiem, że nie jestem osamotniona w tej sprawie i wiele robótkujących blogowiczek spotyka się z tym samym problemem.
Czy naprawdę nie da się nic zrobić w tej sprawie?
*****
Lubię czasami sięgnąć po Księgę aforyzmów i przysłów, otworzyć na dowolnej stronie i przeczytać to, na co wzrok natrafi tej chwili.

Jakże pasuje do powyższej treści aforyzm, który przeczytałam ostatnio.
Słowa w nim zawarte, są warte zastanowienia i poszukania sposobu, a także odpowiedzi na pytanie - JAK TO UCZYNIĆ?

"Zróbcie, by uczciwość opłacała się bardziej niż kradzież, a nie będzie kradzieży" - Konfucjusz

środa, 20 lipca 2011

sobota, 5 stycznia 2008

Zdjęcia - nowe oznaczanie

- powtórka tego, co było!

Pisałam już raz na ten temat, ale wydawało mi się, że tamta sprawa została wyjaśniona i nie będę do niej wracać, dlatego tamten wpis usunęłam.

Jednak historia lubi się powtarzać, dlatego piszę jeszcze raz.

Od dziś moje zdjęcia będą oznaczane
nie tylko nickiem,
ale też pełnym adresem bloga.

Decyzję tę podjęłam, gdy znów napotkałam moje fotki na obcym blogu.
Zdjęcia są po prostu kopiowane, umieszczane w zasobach danego bloga i dodawane do własnych notek bez podania źródła pochodzenia zdjęcia.
 
Na moim blogu, w moich notkach znajdują się fotki moich robótek.

W tym miejscu następuje zmiana fragmentu (uaktualnienie) postu.
 
Tu były (zawsze mogą wrócić) zdjęcia BLOGÓW, na których umieszczone były moje fotki.
Usunęłam je, ponieważ moje fotki znkiknęły z tych blogów.
 

Posiadanie linku mojego bloga w zakładkach nie upoważnia do kopiowania i umieszczania zdjęć bez podania skąd pochodzą. 

Jestem wzburzona i jest mi przykro.
Zastanawiam się, na ilu jeszcze blogach napotkam (przypadkowo) moje zdjęcia bez linku do bloga?
Zastanawiam się nad sensem regulaminów i praw autorskich.
Zastanawiam się nad umieszczeniem odpowiedniego napisu w tytule bloga.



Tak niewiele trzeba,
by uszanować czyjeś prawa
- wystarczy pod zdjęciem podać link
do odpowiedniej strony (bloga).
Czy to takie trudne???
Szanujmy się wzajemnie!



niedziela, 30 października 2005

Moją pasją jest...


Moją pasją jest dziewiarstwo – ręczne (od lat dziecięcych)  – pierwszy sweterek dla lalki zrobiłam mając 8 lat. Zajmowałam się także dziewiarstwem maszynowym, które interesowało mnie trochę mniej (w późniejszych latach mojego życia).
Będę tu pisać na temat dzianiny – w szczególności i czasem o innych robótkach z włóczki.
Wydano wiele książek i czasopism traktujących o dzianinach, udzielających wskazówek – jak wykonywać różne wyroby dziane – sweterki, czapki, szaliki, rękawiczki, skarpetki itp. itd. Ja jednak postanowiłam podzielić się moimi zainteresowaniami związanymi z tą dziedziną. Jeśli ktoś zechce skorzystać z moich wiadomości i umiejętności – będzie mi niezmiernie miło.