środa, 15 lutego 2017

Podkładeczki frywolitkowe

Będzie komplet małych z jedną większą.
Zrobiłam najpierw większą serweteczkę podkładeczkę, ale wydała mi się za duża, więc zaczęłam robić mniejsze.

Serwetki są w kolorze starego złota, a wzorek powstawał w trakcie pracy.
Po każdym okrążeniu decydowałam jak robić dalej.

Serwetka - podkładka większa.





Takie będą mniejsze.



środa, 8 lutego 2017

Serduszko tu i tam

Serduszka frywolitkowe wykonane po kilka sztuk rozeszły się w upominkach jako zakładki lub zawieszki.






Zakładka z motywem serduszka wykonana na drutach

sobota, 4 lutego 2017

Wisiorki i coś tam w technice makramy

Dawniej techniką makramy wykonałam sporo ozdób, ale rozeszły się po świecie i nie mam pamiątkowych zdjęć, bo nie było w zwyczaju robienia im fotek.
Kilka ozdób pozostało u mnie i tym nielicznym zrobiłam zdjęcia.




Robiłam też ample (takie, jak na fotce), czyli takie zawieszki na doniczki, co nazywane było wiszącym ogródkiem. To jest bardzo praktyczne w małych mieszkankach.

\

W latach 2009 - 2010 wykonałam wisiorki techniką makramy.
One także rozeszły się po świecie, ale tym razem na pamiątkę pozostały fotki.

\





środa, 1 lutego 2017

Taka zamiana - chusty w szal

Doszłam do wniosku, że lepszy będzie szal niż chusta.

Po ostatnich doświadczeniach z zębatym szalem, pomyślałam, dlaczego nie wykorzystać tego pomysłu w tym ażurowym wyrobie.

Ponieważ miałam już zrobiony spory kawałek trójkąta, a wiadomo, że moheru lepiej nie pruć. :))
Nie dosyć, że można umęczyć się przy tej czynności, to jeszcze nie odzyska się takiej włóczki, jaka była przed przerobieniem.

Praca idzie powoli...
Jeszcze tak długo nie robiłam szala czy szalo-chusty, ale co zrobić... szybciej już nie będzie w przypadku moich rąk.

Jest już sporo, ale jeszcze teraz nie pokażę w stanie wyprostowanym. :)))
Może skończę tę robótkę przed końcem zimy i jeszcze szal się przyda. :)))