W tym miesiącu, Renia poprosiła o prace białe lub puchate oraz to co zapomniane, nieidealne, nie dokończone...
To ja może od końca...
Miałam pracę nie dokończoną - chustę, którą zaczęłam 12 maja 2016 roku (
TUTAJ), gdy ręce jeszcze były całkiem sprawne.
W sierpniu 2016 roku (
TUTAJ) jeszcze trochę zrobiłam i to jeszcze miała być chusta.
Później praca trochę poleżała, by ostatecznie 1 lutego 2017 roku zmienić pomysł - napisałam
TUTAJ.
I tak pomysł zmienił się, a moja praca została odłożona z powodu bólu rąk.
W tym roku małymi kroczkami od lata postanowiłam pracę skończyć, bo ręce na to pozwoliły.
Powstała ni to chusta ni to szal, ot taki niekształtny otulacz.
Ponieważ otulacz jest prawie biały i puchaty, bo wykonany z puszystej włóczki, jest nieidealny, bo taki celowo nierówny, a do tego przez kilka lat był pracą zapomnianą, więc zgłaszam to "dzieło" do zabawy
12 prac Rękodzielniczki.
A ponieważ jest to ostatnia praca w tej zabawie, więc przedstawiam w obu blogach kolaż wszystkich prac wykonanych w ramach tej zabawy.
Reniu bardzo dziękuję Ci za rok sympatycznej zabawy.