Pisałam już raz na ten temat, ale wydawało mi się, że tamta sprawa została wyjaśniona i nie będę do niej wracać, dlatego tamten wpis usunęłam.
Jednak historia lubi się powtarzać, dlatego piszę jeszcze raz.
Od dziś moje zdjęcia będą oznaczane
nie tylko nickiem,
ale też pełnym adresem bloga.
nie tylko nickiem,
ale też pełnym adresem bloga.
Decyzję tę podjęłam, gdy znów napotkałam moje fotki na obcym blogu.
Zdjęcia są po prostu kopiowane, umieszczane w zasobach danego bloga i dodawane do własnych notek bez podania źródła pochodzenia zdjęcia.
Na moim blogu, w moich notkach znajdują się fotki moich robótek.
W tym miejscu następuje zmiana fragmentu (uaktualnienie) postu.
Tu były (zawsze mogą wrócić) zdjęcia BLOGÓW, na których umieszczone były moje fotki.
Usunęłam je, ponieważ moje fotki znkiknęły z tych blogów.
Posiadanie linku mojego bloga w zakładkach nie upoważnia do kopiowania i umieszczania zdjęć bez podania skąd pochodzą.
Jestem wzburzona i jest mi przykro.
Zastanawiam się, na ilu jeszcze blogach napotkam (przypadkowo) moje zdjęcia bez linku do bloga?
Zastanawiam się nad sensem regulaminów i praw autorskich.
Zastanawiam się nad umieszczeniem odpowiedniego napisu w tytule bloga.
Tak niewiele trzeba,
by uszanować czyjeś prawa
- wystarczy pod zdjęciem podać link
do odpowiedniej strony (bloga).
Czy to takie trudne???
by uszanować czyjeś prawa
- wystarczy pod zdjęciem podać link
do odpowiedniej strony (bloga).
Czy to takie trudne???
Szanujmy się wzajemnie!








