środa, 20 maja 2026

W odcieniu niebieskim do pary...?

Nie mogłam pozostawić niebieskiej serwetki bez pary, więc powstała druga. 
Pierwsza serwetka miała swój debiut TUTAJ.
Wzór jest prosty fajnie supła się, więc wieczory miałam zajęte czółenkami.
Przez ostatnie zimne dni, jestem ciągle zmarznięta, a ręce bolą i niekiedy odmawiają posłuszeństwa.
Jednak, gdy ociepli się i ręce dojdą do lepszej kondycji, to pewnie na tych dwóch serwetkach się nie skończy.
 

Jeśli Anetta, prowadząca zabawę Nici, nitki i niteczki, nie będzie miała nic przeciwko temu, że drugi raz przedstawiam projekt serwetki już pokazywanej wcześniej i przyjmie serwetki do zabawy (TUTAJ), to będzie mi miło.

Banerki zabawy

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

16 komentarzy:

  1. No cóż, cudenka jak zwykle.W blokach centralne wyłączone to i mi przy robótkach szło wolno, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne serweteczki do kompletu:) Dziękuję za udział w niteczkowej zabawie. Frywolitkowe serwetki trafią do majowego podsumowania. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetto - dziękuję :)
      Cieszę się, że przyjęłaś serweteczki do zabawy. :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  3. Fajne te Twoje niebieskie serwetki i świetnie że są dwie i super znajdujesz czas co by je supłać , w końcu nie samymi krzyżykami człowiek żyje :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - dziękuję :)
      Teraz są dwie, ale jak mnie podkusi, to pewnie zrobię jeszcze.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  4. Ależ są piękne! Gratuluję wytrwałości i cierpliwości przy pracy =) podziwiam frywolitki, kompletnie w nie nie umiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Frywolitkowe serwetki prezentują się elegancko i bardzo dekoracyjnie.

    OdpowiedzUsuń