Jak ja nie lubię utknąć z powodu braku materiału!
Byłam pewna, że mam wystarczającą ilość włóczki, ale zapomniałam, że część
jej wykorzystałam jako drugą nitkę do zrobienia melanżowego swetra.
Teraz zastanawiam się, co z tym fantem zrobić.
Zjeździłam wszystkie okoliczne sklepy, w których jest choć odrobinę
włóczek i efekt taki, że nie mogę ruszyć z miejsca, bo od dłuższego czasu
do sklepów nie trafia ta włóczka.
I co ja biedna mam teraz zrobić???
Może znajdzie się u kogoś z Was
1 motek - chętnie przygarnę...
Ta włóczka, to
"Baśka", kolor popielaty, a numer
koloru to:
804
Będę ogromnie wdzięczna za poratowanie.
Przez ostatni tydzień, w wyniku wieczornych spotkań z drutami, przybyło trochę
dzianiny.
Oczywiście mam plan awaryjny, ale parę dni wstrzymam się z jego
realizacją - poczekam, może u kogoś zalega
jeden niepotrzebny motek.