Gdy jedna robótka leży, bo "Utknęłam!!!", to drugiej przybywa.
Przez brak włóczki "Baśki" leży to, co robię na drutach, ale nie ma tego złego -
inna robótka przejmuje pałeczkę.
Zajęłam ręce makramą.
W miarę przybywania węzłów, coraz bardziej ukazywał się wzorek z
cieniowanych nitek.
Pasek makramy wykonałam węzłami żeberkowymi, a końce nitek węzłami
spiralnymi.
To, co wyszło, bardzo mi się podoba.
Teraz pozostało mi tylko coś z tym paskiem zrobić...
Jednak pasek poleży kilka dni i nabierze mocy, bo wpadł mi kolejny pomysł
na robótkę z drutami w roli głównej.
Moje robótki - dzianina, serwetki wykonane na drutach, frywolitkowe ozdoby i zakładki, makrama
poniedziałek, 12 października 2009
czwartek, 8 października 2009
Utknęłam, bo...
Jak ja nie lubię utknąć z powodu braku materiału!
Byłam pewna, że mam wystarczającą ilość włóczki, ale zapomniałam, że część jej wykorzystałam jako drugą nitkę do zrobienia melanżowego swetra.
Teraz zastanawiam się, co z tym fantem zrobić.
Zjeździłam wszystkie okoliczne sklepy, w których jest choć odrobinę włóczek i efekt taki, że nie mogę ruszyć z miejsca, bo od dłuższego czasu do sklepów nie trafia ta włóczka.
I co ja biedna mam teraz zrobić???
Może znajdzie się u kogoś z Was 1 motek - chętnie przygarnę...
Ta włóczka, to "Baśka", kolor popielaty, a numer koloru to: 804
Będę ogromnie wdzięczna za poratowanie.
Przez ostatni tydzień, w wyniku wieczornych spotkań z drutami, przybyło trochę dzianiny.
Oczywiście mam plan awaryjny, ale parę dni wstrzymam się z jego realizacją - poczekam, może u kogoś zalega jeden niepotrzebny motek.
Byłam pewna, że mam wystarczającą ilość włóczki, ale zapomniałam, że część jej wykorzystałam jako drugą nitkę do zrobienia melanżowego swetra.
Teraz zastanawiam się, co z tym fantem zrobić.
Zjeździłam wszystkie okoliczne sklepy, w których jest choć odrobinę włóczek i efekt taki, że nie mogę ruszyć z miejsca, bo od dłuższego czasu do sklepów nie trafia ta włóczka.
I co ja biedna mam teraz zrobić???
Może znajdzie się u kogoś z Was 1 motek - chętnie przygarnę...
Ta włóczka, to "Baśka", kolor popielaty, a numer koloru to: 804
Będę ogromnie wdzięczna za poratowanie.
Przez ostatni tydzień, w wyniku wieczornych spotkań z drutami, przybyło trochę dzianiny.
Oczywiście mam plan awaryjny, ale parę dni wstrzymam się z jego realizacją - poczekam, może u kogoś zalega jeden niepotrzebny motek.
wtorek, 6 października 2009
Znowu coś makramowego
Przyjęłam zasadę, że nie będę nadwyrężać ręki jednym rodzajem robótki
(szczególnie drutami), więc dla odmiany robię małą makramę.
W ciepłym, cieniowanym kolorze powstaje kolejny drobiazg.
Tym razem nitki ułożyłam w zaplanowanym porządku - czy uzyskam zamierzony efekt?
Do zamocowania robótki wykorzystałam wykonany przez męża ścisk z haczykiem.
Korzystałam z niego przy robieniu naszyjników makramowych.
Teraz poprosiłam o listewkę z wkrętami, do których mogę przywiązać sznurek pomocniczy i jak widać (niżej), proste pomysły są najlepsze.
Listewkę przycisnęłam ściskiem do stolika i mogę wiązać węzełki w pokoju oglądając coś ciekawego w TiVi.
Pierwsze węzły zostały wykonane i teraz chwila zastanowienia, co robić dalej, bo jak w większości robótek, wykonuję to coś bez żadnego opisu, znaczy kombinuję [hi hi].
Początek wiązania węzłów zapowiada, że efekt może być całkiem fajny.
W ciepłym, cieniowanym kolorze powstaje kolejny drobiazg.
Tym razem nitki ułożyłam w zaplanowanym porządku - czy uzyskam zamierzony efekt?
Do zamocowania robótki wykorzystałam wykonany przez męża ścisk z haczykiem.
Korzystałam z niego przy robieniu naszyjników makramowych.
Teraz poprosiłam o listewkę z wkrętami, do których mogę przywiązać sznurek pomocniczy i jak widać (niżej), proste pomysły są najlepsze.
Listewkę przycisnęłam ściskiem do stolika i mogę wiązać węzełki w pokoju oglądając coś ciekawego w TiVi.
Pierwsze węzły zostały wykonane i teraz chwila zastanowienia, co robić dalej, bo jak w większości robótek, wykonuję to coś bez żadnego opisu, znaczy kombinuję [hi hi].
Początek wiązania węzłów zapowiada, że efekt może być całkiem fajny.
piątek, 2 października 2009
Znalezione na dnie pudła
Długo nie robiłam na drutach, a każda próba powrotu
kończyła się odrzuceniem robótki przez dokuczający łokieć.
Teraz nieśmiało wracam do ukochanych narzędzi obróbki włóczek.
Wygrzebałam rozpoczętą jeszcze w styczniu robótkę z włóczki i po przerobieniu po 4-6 rządków każdego dnia, po tygodniu mam dwa razy więcej niż było, gdy wyjęłam robótkę z pudła.
I zagadka - co z tego będzie???
Teraz nieśmiało wracam do ukochanych narzędzi obróbki włóczek.
Wygrzebałam rozpoczętą jeszcze w styczniu robótkę z włóczki i po przerobieniu po 4-6 rządków każdego dnia, po tygodniu mam dwa razy więcej niż było, gdy wyjęłam robótkę z pudła.
I zagadka - co z tego będzie???
piątek, 25 września 2009
Sznureczek - jak skręcić
Kiedyś Motylek pisała o wykonanych dla dzidzi bucikach oraz o
tym jak poradziła sobie (przy pomocy szydełka) z wykonaniem
łańcuszkowego sznureczka do ich wiązania.
To przypomniało mi o sposobie robienia sznureczka skręcanego.
Dawno temu robiłam takie sznurki (trochę grubsze i dłuższe) do zastosowania zamiast pasków przy długich swetrach z kapturem bądź przy dzianych tunikach.
Pamiętam, że bardzo pomocna przy skręcaniu była
Przygotowałam mały fotoinstruktaż o tym sposobie robienia sznurka - może przyda się...
1.Wykonujemy pętlę z nitki/włóczki.
Zahaczamy pętlę na czymś - np. na haczyku przytwierdzonym do stołu (jak u mnie), na haczyku po zdjętym (na chwilkę) obrazku, na klamce od drzwi bądź okna albo w inny dogodny sposób.
2. Im więcej nitek w pętli, tym sznureczek grubszy będzie.
3. Końce związujemy - tymczasowo.
Później możemy je rozwiązać i wciągnąć w środek sznurka albo wykonać supeł i końce przyciąć.
W pętlę wkładamy drut albo ołówek.
4. Wykonujemy obroty drutem dookoła naciągniętej pętli, powodując jej skręcanie.
5. Drugą ręką asekurujemy skręcanie
- formujemy z palców coś na kształt rurki/prowadnika
6. Skręcanie kończymy, gdy uzyskamy duży/ścisły skręt.
Można poznać to po tworzeniu się miejscowych skrętek.
7. Gdy skręt jest odpowiednio ścisły, składamy końce skręconej pętli (u mnie - koniec z haczyka z końcem będącym na drucie).
Składana (po skręceniu) pętla musi być cały czas naciągnięta (na zdjęciu niżej).
8. Po dokładnym złożeniu, zwalniamy naciągnięcie.
W ten sposób następuje powtórne skręcenie złożonych części skręconej pętli.
Powstałe skrętki (wskazane przez strzałki) usuwamy przesuwając ręką od strony końców w kierunku złożenia pętli (na zdjęciu - od strony zahaczenia w kierunku widocznych palców).
9. Po wyrównaniu skrętów, otrzymujemy ładny sznureczek.
Jeszcze tylko zdjąć końcówki z haczyka i drutu, zawiązać supełek, odciąć zakończenia i sznureczek jest gotowy do użytku.
10. Tak z bliska wygląda skręt sznureczka.
11. Drugi koniec sznureczka (miejsce złożenia skręconej pętli) może posłużyć do wciągnięcia go w określone miejsce wyrobu (dzianiny), po czym można wykonać supełek zabezpieczający.
Uprzedzając pytanie...
Ile nitki potrzeba na daną długość sznurka?
Odpowiem tak - dużo zależy od grubości włóczki, ilości powtórzeń pętli i wielkości/ścisłości skrętu.
Jednak da się to wyliczyć - oczywiście w przybliżeniu.
Przykład:
Chciałam otrzymać sznureczek długości 30 cm.
Przygotowałam 120 cm włóczki pojedynczej, która związana w pętlę i złożona na pół (punkt 1) dała długość 60 cm.
Po dużym skręceniu długość ta skróciła się o kilka centymetrów i w tym przypadku wyniosła 57 cm.
Po złożeniu skręconej pętli, powstał sznureczek długości 25 cm.
Jak widać, czterokrotna długość włóczki dała sznureczek krótszy o 5 cm od długości założonej.
Reasumując
Chcąc uzyskać skręcany sznureczek o określonej długości, należy przygotować odcinek pojedynczej włóczki 6 razy dłuższy od wymiaru sznureczka.
Taka długość włóczki pozwoli uzyskać oczekiwaną długość sznureczka w granicy tolerancji kilku centymetrów.
Jeśli sznureczek ma być grubszy, należy przygotować odcinek włóczki 2-3 razy dłuższy i zahaczać włóczkę (punkt 2) tworząc odpowiednio podwójną bądź potrójną pętlę.
Taki sznureczek przydaje się:
- jako troczki do czapeczek dziecięcych,
- do połączenia rękawiczek - dla dzieci zdolnych do częstego gubienia tych ocieplaczy,
- jako sznurowadła do bucików niemowlęcych,
- jako paseczek do sukieneczki albo sweterka,
- do wykonania różnych aplikacji i wykończeń brzegów wyrobów.
To przypomniało mi o sposobie robienia sznureczka skręcanego.
Dawno temu robiłam takie sznurki (trochę grubsze i dłuższe) do zastosowania zamiast pasków przy długich swetrach z kapturem bądź przy dzianych tunikach.
Pamiętam, że bardzo pomocna przy skręcaniu była
Przygotowałam mały fotoinstruktaż o tym sposobie robienia sznurka - może przyda się...
1.Wykonujemy pętlę z nitki/włóczki.
Zahaczamy pętlę na czymś - np. na haczyku przytwierdzonym do stołu (jak u mnie), na haczyku po zdjętym (na chwilkę) obrazku, na klamce od drzwi bądź okna albo w inny dogodny sposób.
2. Im więcej nitek w pętli, tym sznureczek grubszy będzie.
3. Końce związujemy - tymczasowo.
Później możemy je rozwiązać i wciągnąć w środek sznurka albo wykonać supeł i końce przyciąć.
W pętlę wkładamy drut albo ołówek.
4. Wykonujemy obroty drutem dookoła naciągniętej pętli, powodując jej skręcanie.
5. Drugą ręką asekurujemy skręcanie
- formujemy z palców coś na kształt rurki/prowadnika
6. Skręcanie kończymy, gdy uzyskamy duży/ścisły skręt.
Można poznać to po tworzeniu się miejscowych skrętek.
7. Gdy skręt jest odpowiednio ścisły, składamy końce skręconej pętli (u mnie - koniec z haczyka z końcem będącym na drucie).
Składana (po skręceniu) pętla musi być cały czas naciągnięta (na zdjęciu niżej).
8. Po dokładnym złożeniu, zwalniamy naciągnięcie.
W ten sposób następuje powtórne skręcenie złożonych części skręconej pętli.
Powstałe skrętki (wskazane przez strzałki) usuwamy przesuwając ręką od strony końców w kierunku złożenia pętli (na zdjęciu - od strony zahaczenia w kierunku widocznych palców).
9. Po wyrównaniu skrętów, otrzymujemy ładny sznureczek.
Jeszcze tylko zdjąć końcówki z haczyka i drutu, zawiązać supełek, odciąć zakończenia i sznureczek jest gotowy do użytku.
10. Tak z bliska wygląda skręt sznureczka.
11. Drugi koniec sznureczka (miejsce złożenia skręconej pętli) może posłużyć do wciągnięcia go w określone miejsce wyrobu (dzianiny), po czym można wykonać supełek zabezpieczający.
Uprzedzając pytanie...
Ile nitki potrzeba na daną długość sznurka?
Odpowiem tak - dużo zależy od grubości włóczki, ilości powtórzeń pętli i wielkości/ścisłości skrętu.
Jednak da się to wyliczyć - oczywiście w przybliżeniu.
Przykład:
Chciałam otrzymać sznureczek długości 30 cm.
Przygotowałam 120 cm włóczki pojedynczej, która związana w pętlę i złożona na pół (punkt 1) dała długość 60 cm.
Po dużym skręceniu długość ta skróciła się o kilka centymetrów i w tym przypadku wyniosła 57 cm.
Po złożeniu skręconej pętli, powstał sznureczek długości 25 cm.
Jak widać, czterokrotna długość włóczki dała sznureczek krótszy o 5 cm od długości założonej.
Reasumując
Chcąc uzyskać skręcany sznureczek o określonej długości, należy przygotować odcinek pojedynczej włóczki 6 razy dłuższy od wymiaru sznureczka.
Taka długość włóczki pozwoli uzyskać oczekiwaną długość sznureczka w granicy tolerancji kilku centymetrów.
Jeśli sznureczek ma być grubszy, należy przygotować odcinek włóczki 2-3 razy dłuższy i zahaczać włóczkę (punkt 2) tworząc odpowiednio podwójną bądź potrójną pętlę.
Taki sznureczek przydaje się:
- jako troczki do czapeczek dziecięcych,
- do połączenia rękawiczek - dla dzieci zdolnych do częstego gubienia tych ocieplaczy,
- jako sznurowadła do bucików niemowlęcych,
- jako paseczek do sukieneczki albo sweterka,
- do wykonania różnych aplikacji i wykończeń brzegów wyrobów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















