piątek, 10 sierpnia 2018

Biała zakładka i kocham frywolitkę

Lekcję nr 12 poprowadziła Renia, a temat potraktowała ulgowo ze względu na wakacyjną porę.
Zaproponowała Łuczki, jako dalszy ciąg tematu Justynki, ale zaproponowała też drugą opcję - pełną dowolność, czyli supłanie tego, co akurat potrzebujemy, bądź tego na co mamy ochotę.

Wykonałam więc zakładkę z dużą ilością łuczków, chociaż nie są to łuczki zwarte, ale zastosowałam długie łuczki podzielone, jako ogonki.
Ktosiu określił zakładkę jako meduzę, ze względu właśnie na te ogonki.



Tę zakładkę zgłaszam zabawy Kocham frywolitkę.

6 komentarzy:

  1. Śliczna zakładka, urocza, a te łuczki łukowate są cudne. Skojarzenie z meduzą bardzo trafione, do mnie przemawia :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klimju - dziękuję :)
      To miał być kwiatek na łodyżce zakończonej korzonkami, ale pozostanie określenie "meduza". :)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  2. Frywolitka chyba nigdy mnie nie przestanie zachwycać i tak jest i tym razem:)
    meduza rewelacyjna ( mnie sie od razu tak skojarzyła:)
    Żabka już jest zapraszam i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu - dziękuję :)
      Mało ostatnio robię, jedynie dla celów zabawy, ale dobre i to, by łapki się trochę rozruszały.
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  3. Wciąż podziwiam jak pieknie te nitki "pleciesz", a teraz sama mogę je podziwiac na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarna damo - dziękuję :)
      Cieszę się, że podobają się Tobie moje "plecione" zakładki. :)
      Niech służą Ci jak najdłużej. :)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń