Ostatnio najczęściej na moich drutach powstają
serwetki... kolorowe.
Tęskniąc za słoneczkiem wykonałam kilka serwetek w żółtym kolorze - pisałam o
nich w jednej z poprzednich notek.
Dziś ciąg dalszy o serwetkach żółtych.
Dwie serwetki nieco większe.
Pierwsza, o średnicy 36
cm.
Druga - większa - o średnicy 50
cm.
Schematy obu serwetek wydrukowałam jakiś czas temu ze strony (jakich wiele w
necie), na której są zbiory czasopism ze schematami i opisami, ale nie
zapisałam adresu strony.
Na podstawie większej serwetki wykonałam małą, którą pokazywałam w
poprzedniej notce.
Ta mała, ma trzy płatki kwiatka wykonane według schematu serwetki większej, ale
wachlarze to już moja kompozycja.
Przypomnę tę serwetkę dla porównania.
Moje robótki - dzianina, serwetki wykonane na drutach, frywolitkowe ozdoby i zakładki, makrama
niedziela, 28 kwietnia 2013
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Dwie serwetki - kwiatki
Dwie serwetki - kwiatki poleciały jako prezenty.
Być może zostały wykorzystane do koszyczka, a być może inaczej, ale to już sprawa obdarowanych :)))
Jedna z nich jest w kolorze żółtym - takich żółtych zrobiłam chyba 3 albo 4 i wszystkie poszły w świat.
Druga jest koloru seledynowego.
Mam nadzieję, że spodobały się :)
Ten wzorek tak przyjemnie się robi, że zrobiłam tych serwetek kilkanaście, w różnych kolorach i każda czeka na odpowiedni czas, by stać się upominkiem :)
Być może zostały wykorzystane do koszyczka, a być może inaczej, ale to już sprawa obdarowanych :)))
Jedna z nich jest w kolorze żółtym - takich żółtych zrobiłam chyba 3 albo 4 i wszystkie poszły w świat.
Druga jest koloru seledynowego.
Mam nadzieję, że spodobały się :)
Ten wzorek tak przyjemnie się robi, że zrobiłam tych serwetek kilkanaście, w różnych kolorach i każda czeka na odpowiedni czas, by stać się upominkiem :)
środa, 27 marca 2013
Nie ma sloneczka, są serwetki
Brak słoneczka na niebie zrekompensowałam serwetkami żółtymi.
Razem jest ich 5, ale dopiero 3 ukrochmaliłam.
Tak sobie przerabiałam oczka, przerabiałam i przerabiałam, aż wyszło to, co widać.
Serwetka powstała bez żadnego schematu, czy opisu, a tak po prostu - z głowy.
Uprzedzam od razu, że ani projektu ani opisu nie robiłam.
Ta trójkątna serwetka, to także moja fantazja.
Jedynie element środkowego płatka zaczerpnęłam z serwetki, którą robiłam wcześniej, a która jeszcze nie jest ukrochmalona.
Tę serwetkę wykonałam zaraz po wysłaniu białej wersji do Motylka.
To jest średnia wielkość serwetki robiona według książkowego opisu wykonania.
Zaczęłam też dużą serwetkę z tym motywem, ale coś w opisie nie pasuje, bo wychodziło za dużo oczek w płatkach kwiatu.
Wyglądało to tak:
Musiałam to spruć, bo nie wyglądało ciekawie i nie dało się w żaden sposób naciągnąć.
Rozpoczęłam na nowo i naniosłam własne poprawki.
Serwetka jest już skończona i czeka na ukrochmalenie.
Zauważyłam, że ostatnia fotka najbardziej oddaje prawdziwą barwę nici.
Razem jest ich 5, ale dopiero 3 ukrochmaliłam.
Tak sobie przerabiałam oczka, przerabiałam i przerabiałam, aż wyszło to, co widać.
Serwetka powstała bez żadnego schematu, czy opisu, a tak po prostu - z głowy.
Uprzedzam od razu, że ani projektu ani opisu nie robiłam.
Ta trójkątna serwetka, to także moja fantazja.
Jedynie element środkowego płatka zaczerpnęłam z serwetki, którą robiłam wcześniej, a która jeszcze nie jest ukrochmalona.
Tę serwetkę wykonałam zaraz po wysłaniu białej wersji do Motylka.
To jest średnia wielkość serwetki robiona według książkowego opisu wykonania.
Zaczęłam też dużą serwetkę z tym motywem, ale coś w opisie nie pasuje, bo wychodziło za dużo oczek w płatkach kwiatu.
Wyglądało to tak:
Musiałam to spruć, bo nie wyglądało ciekawie i nie dało się w żaden sposób naciągnąć.
Rozpoczęłam na nowo i naniosłam własne poprawki.
Serwetka jest już skończona i czeka na ukrochmalenie.
Zauważyłam, że ostatnia fotka najbardziej oddaje prawdziwą barwę nici.
środa, 13 marca 2013
Większa i mniejsza w prezencie
Jeszcze raz białe serwetki.
Tym razem w dwóch różnych wymiarach, które wykonałam na podstawie opisów z książki Stefanii Martyniak "Serwety".
Większa wygląda tak:
A mniejsza - tak:
A tu dla porównania wielkości - serwetki razem.
Fotka robiona przy innym oświetleniu, stąd inny odcień bieli.
Serwetki przeznaczone zostały na prezent urodzinowy dla Motylka i już są u adresatki.
Na pytanie, czy spodobały się, odpowie sama obdarowana - tak myślę :)
Do serwetek dołączony został obrazek wykonany haftem matematycznym.
Tym razem w dwóch różnych wymiarach, które wykonałam na podstawie opisów z książki Stefanii Martyniak "Serwety".
Większa wygląda tak:
A mniejsza - tak:
A tu dla porównania wielkości - serwetki razem.
Fotka robiona przy innym oświetleniu, stąd inny odcień bieli.
Serwetki przeznaczone zostały na prezent urodzinowy dla Motylka i już są u adresatki.
Na pytanie, czy spodobały się, odpowie sama obdarowana - tak myślę :)
Do serwetek dołączony został obrazek wykonany haftem matematycznym.
czwartek, 28 lutego 2013
Co wspólnego mają te serwetki?
Zrobiłam ostatnio (od zimowych Świąt) sporo serwetek, ale dziś napiszę
o białych.
Jedną wykonałam od początku do końca dokładnie według opisu.
Drugą zrobiłam do początku do... pewnego momentu.
Wyszły dwie bardzo różne serwetki, ale łączy je wspólny wzorek środka i wielkość - średnica 32 cm.
Ta jest efektem dziania według opisu z książki Stefanii Martyniak "Serwety".
Taką serwetkę już robiłam dawno temu i na niej pokazywałam, jak napinam serwetki.
Tamta serwetka poszła w świat, a ponieważ wzorek mi się bardzo podoba, więc teraz zrobiłam taką samą dla siebie.
Jest jeszcze kilka wzorków, które chcę ponownie wykonać, ale w późniejszym czasie.
Ta serwetka ma tylko środek wykonany zgodnie z opisem, reszta jest moją kompozycją.
Ta serweteczka powstała z resztki kordonka i ma średnicę 18 cm.
Wykonałam ją według schematu znalezionego dawno temu w necie - on nadal gdzieś tam jest, ale nie pamiętam gdzie.
To nie wszystkie białe serwetki, jakie ostatnio wykonałam.
A potem będą inne kolory.
Jedną wykonałam od początku do końca dokładnie według opisu.
Drugą zrobiłam do początku do... pewnego momentu.
Wyszły dwie bardzo różne serwetki, ale łączy je wspólny wzorek środka i wielkość - średnica 32 cm.
Ta jest efektem dziania według opisu z książki Stefanii Martyniak "Serwety".
Taką serwetkę już robiłam dawno temu i na niej pokazywałam, jak napinam serwetki.
Tamta serwetka poszła w świat, a ponieważ wzorek mi się bardzo podoba, więc teraz zrobiłam taką samą dla siebie.
Jest jeszcze kilka wzorków, które chcę ponownie wykonać, ale w późniejszym czasie.
Ta serwetka ma tylko środek wykonany zgodnie z opisem, reszta jest moją kompozycją.
Ta serweteczka powstała z resztki kordonka i ma średnicę 18 cm.
Wykonałam ją według schematu znalezionego dawno temu w necie - on nadal gdzieś tam jest, ale nie pamiętam gdzie.
To nie wszystkie białe serwetki, jakie ostatnio wykonałam.
A potem będą inne kolory.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













