Wykonując pierwszy szal albo inaczej szalo-chustę Abrazo, starałam się
załapać sam sposób robienia tego typu otulacza.
Gdy zorientowała się na czym zabawa polega, wykonałam kilka modyfikacji wersji
oryginalnej.
Ostatni otulacz skończyłam tuż po napisaniu instrukcji stabilizowania wyrobów z
włókien sztucznych, ale nie miałam natchnienia na kolejną stabilizację,
a zaczynałam wykonywać chustę
w listki.
Tym razem z wersji oryginalnej został tylko sposób tworzenia odpowiedniego
kształtu szalo-chusty.
Wzory są mojego autorstwa i powstawały w trakcie dziania.
Wykorzystując zasady tworzenia splotu ażurowego zygzakowego, powstała pierwsza
część otulacza.
Natomiast górny ażurek, to mój wytwór.
Być może istnieje gdzieś opis takiego ażurku, ale ja go nie spotkałam.
Natomiast ten z fotki powstał, a w zasadzie pojawił mi się na drutach, gdy dla
koleżanki kombinowałam ażurek na szalik.
Choć szalik wykonałam innym, podobnym splotem, to fotkę próbki nowego
ażurku zachowałam.
Ażurek w naciągnięciu wygląda tak:
Ażurek jest dwustronny, bo skośne łączniki nie przeplatają się.
Z tej strony (na fotce) widać pochylenie łączników w lewo, a na
spodniej stronie widoczne są łączniki pochylone w prawo.
Gdy obrócimy dzianinę - efekt będzie taki sam.
Ten splot daje wrażenie sporej grubości dzianiny i jej puszystość.