Dziś w moim splecionym blogu cytuję fragment piosenki - Kiedy będziesz zakochany.
Tam też napisałam parę słów o maju i zakochanych...
Do tego wpisu przygotowałam frywolitkowe, czerwone serduszko.
Tym razem serduszko jest bardziej koronkowe, przez co jest bogatsze.
Inspiracją do wykonania tego serduszka była fotka jednego z wielu serduszek
znalezionych w sieci przez wyszukiwarkę.
Przez pomyłki w dwóch miejscach, moje serduszko jest inne od wzorców z sieci.
Moje robótki - dzianina, serwetki wykonane na drutach, frywolitkowe ozdoby i zakładki, makrama
sobota, 17 maja 2014
piątek, 9 maja 2014
MAJ zakochany - tydzień 2
W moim splecionym blogu dziś
cytuję fragment utworu - Kiedy wiosna buchnie majem.
Tam też przedstawiam kolejne szydełkowe serduszko i ciekawostkę z natury.
Tam też mam pytanie i propozycję zarazem.
Natomiast tu przedstawiam następne serduszko frywolitkowe - tym razem białe.
Wykonałam je na podstawie fotki jednego z wielu serduszek, jakie wyświetlają się na ekranie komputera, po wpisaniu serduszkowej kwestii w wyszukiwarce.
Tam też przedstawiam kolejne szydełkowe serduszko i ciekawostkę z natury.
Tam też mam pytanie i propozycję zarazem.
Natomiast tu przedstawiam następne serduszko frywolitkowe - tym razem białe.
Wykonałam je na podstawie fotki jednego z wielu serduszek, jakie wyświetlają się na ekranie komputera, po wpisaniu serduszkowej kwestii w wyszukiwarce.
czwartek, 1 maja 2014
MAJ zakochany - tydzień 1
Jak daleko sięga moja pamięć (a to już
dość daleko), to nie przypominam sobie, by królował u nas dzień zakochanych (w
lutym), ale dokładnie pamiętam, że zawsze był miesiąc zakochanych -
MAJ.
Raz w tygodniu, będę pisać w drugim blogu i cytować fragmenty utworów z na temat miesiąca Maja i zakochanych.
Dziś cytuję tam fragment utworu - "Zakochani czekają na maj"
Dodatkiem do każdej notki będzie serduszko - w tamtym blogu szydełkowe, a tu frywolitkowe.
Do wykonania tego serduszka zainspirowało mnie serduszko, które zobaczyłam TUTAJ, gdzie jest także schemat.
Wprowadziłam pewne zmiany (po popełnieniu błędu na początku robótki kolorem czerwonym) i moim wykonaniu serduszko stało się inne.
Raz w tygodniu, będę pisać w drugim blogu i cytować fragmenty utworów z na temat miesiąca Maja i zakochanych.
Dziś cytuję tam fragment utworu - "Zakochani czekają na maj"
Dodatkiem do każdej notki będzie serduszko - w tamtym blogu szydełkowe, a tu frywolitkowe.
Do wykonania tego serduszka zainspirowało mnie serduszko, które zobaczyłam TUTAJ, gdzie jest także schemat.
Wprowadziłam pewne zmiany (po popełnieniu błędu na początku robótki kolorem czerwonym) i moim wykonaniu serduszko stało się inne.
poniedziałek, 21 kwietnia 2014
Ażurowe kapturki na krzesła
Zostałam poproszona o wykonanie takich
kapturków, które można nałożyć na oparcia krzeseł.
Najpierw otrzymałam przykład i informacje odnośnie oczekiwań, później padły
moje propozycje wzorku ażurowego.
Taka krótka wymiana zdań i w końcu wzorek został wybrany.
Wykonałam kapturki wzorkiem, który zmodyfikowałam, a którego podstawą był opisany ażurek, który opisałam i nazwałam Kropki.
Skończonym kapturkom zrobiłam sesję foto na poduszkach.
Najpierw na ciemnym tle - nawet ładnie prezentuje się ten wzorek.
Później nałożyłam kapturki na poduchy z jasnym atłaskiem - też fajnie wyglądają.
Do kapturków dorobiłam serwetkę, która może być naszyta na małą poduszeczkę i wówczas wzorek uwypukli się dając efekt wianka serduszek.
Gdy to wszystko było gotowe, wysłałam paczuszkę do Koleżanki, która zrobiła kapturkom sesję zgodnie z ich przeznaczeniem.
Zdjęcia z tej sesji przysłała mi mailem, abym mogła umieścić je w tej notce.
Oto prawdziwe przeznaczenie ażurowych kapturków.
Na zdjęciach wpisałam adres strony Koleżanki, dla której kapturki wykonałam.
Jeszcze małe zbliżenie.
Dekoracje i inne wyroby, Koleżanka przedstawia na swojej stronie.
Ta dziewczyna ma kopalnię pomysłów, którymi zawsze zaskakuje... bardzo pozytywnie. :)
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będę mogła podziwiać Jej kolejny, zrealizowany fantastyczny pomysł, tym razem z udziałem moich kapturków.
Taka krótka wymiana zdań i w końcu wzorek został wybrany.
Wykonałam kapturki wzorkiem, który zmodyfikowałam, a którego podstawą był opisany ażurek, który opisałam i nazwałam Kropki.
Skończonym kapturkom zrobiłam sesję foto na poduszkach.
Najpierw na ciemnym tle - nawet ładnie prezentuje się ten wzorek.
Później nałożyłam kapturki na poduchy z jasnym atłaskiem - też fajnie wyglądają.
Do kapturków dorobiłam serwetkę, która może być naszyta na małą poduszeczkę i wówczas wzorek uwypukli się dając efekt wianka serduszek.
Gdy to wszystko było gotowe, wysłałam paczuszkę do Koleżanki, która zrobiła kapturkom sesję zgodnie z ich przeznaczeniem.
Zdjęcia z tej sesji przysłała mi mailem, abym mogła umieścić je w tej notce.
Oto prawdziwe przeznaczenie ażurowych kapturków.
Na zdjęciach wpisałam adres strony Koleżanki, dla której kapturki wykonałam.
Jeszcze małe zbliżenie.
Dekoracje i inne wyroby, Koleżanka przedstawia na swojej stronie.
Ta dziewczyna ma kopalnię pomysłów, którymi zawsze zaskakuje... bardzo pozytywnie. :)
Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będę mogła podziwiać Jej kolejny, zrealizowany fantastyczny pomysł, tym razem z udziałem moich kapturków.
środa, 2 kwietnia 2014
Komplet cieniowanych serwetek
Część serwetek zrobiłam dużo wcześniej i po prostu czekały na ukrochmalenie,
dwie malutkie powstały teraz.
Cztery serwetki wykonałam jakiś czas temu, ale dobrze, że nie skusiłam się na jeszcze dwie.
Dlaczego?
Otóż, po zrobieniu czterech wiatraczkowych serwetek, odłożyłam je z powodu innej pracy do wykonania na określony termin.
Później, gdy wróciłam do tych wiatraczków, wpadłam na pomysł, by najpierw zrobić większą serwetkę , a potem zdecydować, czy powstaną jeszcze dwie małe serwetki do kompletu, czy komplet zakończyć na czterech małych i jednej dużej.
Oto te cztery serwetki.
Gdy robiłam dużą serwetkę, cały czas, szczególnie pod koniec dziania, zastanawiałam się, czy rozwijać motyw dalej, czy kończyć, by nie zabrakło nici.
Nie chcąc dokupować nici, postanowiłam zakończyć dużą serwetkę, a z tego, co mi zostało, zrobiłam dwie maluśkie serwetki.
Te maleństwa wykonywałam równolegle po dwa okrążenia, tak, by zakończyć je w takim samym momencie.
Komplet serwetek, mimo różnego zakończenia brzegowego, łączy środkowy motyw wiatraczka.
Cztery serwetki wykonałam jakiś czas temu, ale dobrze, że nie skusiłam się na jeszcze dwie.
Dlaczego?
Otóż, po zrobieniu czterech wiatraczkowych serwetek, odłożyłam je z powodu innej pracy do wykonania na określony termin.
Później, gdy wróciłam do tych wiatraczków, wpadłam na pomysł, by najpierw zrobić większą serwetkę , a potem zdecydować, czy powstaną jeszcze dwie małe serwetki do kompletu, czy komplet zakończyć na czterech małych i jednej dużej.
Oto te cztery serwetki.
Gdy robiłam dużą serwetkę, cały czas, szczególnie pod koniec dziania, zastanawiałam się, czy rozwijać motyw dalej, czy kończyć, by nie zabrakło nici.
Nie chcąc dokupować nici, postanowiłam zakończyć dużą serwetkę, a z tego, co mi zostało, zrobiłam dwie maluśkie serwetki.
Te maleństwa wykonywałam równolegle po dwa okrążenia, tak, by zakończyć je w takim samym momencie.
Komplet serwetek, mimo różnego zakończenia brzegowego, łączy środkowy motyw wiatraczka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














