Często robię coś drobnego, by zająć ręce, gdy nie mam nic konkretnego do
wykonania, a później drobiazg staje się prezentem.
Jednak w tym przypadku te drobiazgi powstawały celowo i z przeznaczeniem dla
konkretnej osoby.
Dopiero teraz dotarły na miejsce, więc mogę napisać o nich.
Najpierw wykonałam taką małą serwetkę - podkładkę, ale stwierdziłam, że
podkładki mogą być mniejsze.
Ostatecznie w komplecie znalazło się 6 małych podkładek i jedna ta większa
(wyżej) np. pod cukierniczkę lub dzbanek z napojem :)
W prezencie było coś jeszcze i wiem, że wszystko się podobało :)))
Na prośbę Motylka {a Jej teraz nie można odmawiać :) } dodaję
fotkę kartki, którą otrzymała wraz z powyższym kompletem podkładek.
Często zrobię (w wolnym czasie) kilka kartek i przechowuję je w segregatorku na
odpowiednią okazję.
Niektóre kartki powtarzają się, inne są w pojedynczych egzemplarzach.
Poniższa kartka jakimś trafem uchowała się
między innymi kartkami, które sukcesywnie znikały z segregatora :)))
Widocznie jej przeznaczeniem były Urodziny Motylka :)))
Szydełkowego, tęczowego motylka można wypatrzyć wśród prezentów TUTAJ
Moje robótki - dzianina, serwetki wykonane na drutach, frywolitkowe ozdoby i zakładki, makrama
sobota, 10 marca 2012
czwartek, 23 lutego 2012
Mogę uchylić rąbka
Zdecydowałam, że uchylę rąbka tajemniczej robótki,
którą robię dorywczo, ale z przeznaczeniem dla kogoś, ale jeszcze nie wiem dla kogo
:)))
Nic więcej na ten temat nie napiszę, bo chyba wystarczy, że taki malutki rąbeczek widać :)))
Z tego będzie coś dla kogoś :))))))))))
Nic więcej na ten temat nie napiszę, bo chyba wystarczy, że taki malutki rąbeczek widać :)))
Z tego będzie coś dla kogoś :))))))))))
środa, 1 lutego 2012
Dwa ocieplacze - golfy
Wszystko ma swój kres.
Ocieplacze szyjne, które zrobiłam mężowi już się nieco zużyły i należało (mrozy przyszły) je wymienić na nowsze modele.
Może nie są to nowe modele, ale ocieplacze są nowe.
Zrobiłam je w ostatnie (piątkowy, sobotni, niedzielny i poniedziałkowy) wieczory z niepełnych motków włóczek, które zostały po wykonaniu innych wyrobów.
Dziś są w użyciu ku zadowoleniu właściciela :))
A ja mam o tyle mniej włóczki leżącej odłogiem w pudle włóczek "do wykorzystania" :)))
Ocieplacze szyjne, które zrobiłam mężowi już się nieco zużyły i należało (mrozy przyszły) je wymienić na nowsze modele.
Może nie są to nowe modele, ale ocieplacze są nowe.
Zrobiłam je w ostatnie (piątkowy, sobotni, niedzielny i poniedziałkowy) wieczory z niepełnych motków włóczek, które zostały po wykonaniu innych wyrobów.
Dziś są w użyciu ku zadowoleniu właściciela :))
A ja mam o tyle mniej włóczki leżącej odłogiem w pudle włóczek "do wykorzystania" :)))
czwartek, 26 stycznia 2012
Kwadraty trzy
Gdy nie wyszywam, gdy nie mam żadnej konkretnej robótki, to biorę
druty, by zająć ręce i tak bawiąc się w formowanie oczka po oczku tworzę
kwadraty.
Wzorki na tych kwadratach powstają z tego, co akurat przychodzi mi do głowy i podczas wykonywania danego okrążenia, w myślach układam sposób przeplatania oczek w następnym okrążeniu i tak do końca tworzenia wzorku.
Ostatnio powstał w kolorystyce wykonanego wcześniej - kwadrat z listkami.
Powstały jeszcze dwa czerwone kwadraty.
Wszystkie kwadraty są w stanie "po zdjęciu z drutów", bez napinania.
Niebawem będą wykorzystane razem z innymi kwadratami, leżącymi w szufladzie i czekającymi na swój czas.
Wzorki na tych kwadratach powstają z tego, co akurat przychodzi mi do głowy i podczas wykonywania danego okrążenia, w myślach układam sposób przeplatania oczek w następnym okrążeniu i tak do końca tworzenia wzorku.
Ostatnio powstał w kolorystyce wykonanego wcześniej - kwadrat z listkami.
Powstały jeszcze dwa czerwone kwadraty.
Wszystkie kwadraty są w stanie "po zdjęciu z drutów", bez napinania.
Niebawem będą wykorzystane razem z innymi kwadratami, leżącymi w szufladzie i czekającymi na swój czas.
środa, 18 stycznia 2012
Ekspresowe ocieplacze na nogi
Naprawdę ekspresowo zrobione - ocieplacze na nogi.
W niedzielę po południu zapadła decyzja, w poniedziałek wieczorem para getrów była gotowa, a we wtorek poleciały do adresatki.
Dziś przesyłka dotarła na miejsce ku radości młodej panienki i jej Mamy.
Po potwierdzeniu otrzymania przesyłki, mogę o getrach napisać.
Do ocieplaczy dorobiłam jeszcze gruby sznureczek, by panienka mogła przewiązać go na głowie, zamiast przepaski
W niedzielę po południu zapadła decyzja, w poniedziałek wieczorem para getrów była gotowa, a we wtorek poleciały do adresatki.
Dziś przesyłka dotarła na miejsce ku radości młodej panienki i jej Mamy.
Po potwierdzeniu otrzymania przesyłki, mogę o getrach napisać.
Do ocieplaczy dorobiłam jeszcze gruby sznureczek, by panienka mogła przewiązać go na głowie, zamiast przepaski
Subskrybuj:
Posty (Atom)








