czwartek, 23 lutego 2012

Mogę uchylić rąbka

Zdecydowałam, że uchylę rąbka tajemniczej robótki, którą robię dorywczo, ale z przeznaczeniem dla kogoś, ale jeszcze nie wiem dla kogo :)))

Nic więcej na ten temat nie napiszę, bo chyba wystarczy, że taki malutki rąbeczek widać :)))

Z tego będzie coś dla kogoś :))))))))))


środa, 1 lutego 2012

Dwa ocieplacze - golfy

Wszystko ma swój kres.
Ocieplacze szyjne, które zrobiłam mężowi już się nieco zużyły i należało (mrozy przyszły)  je wymienić na nowsze modele.
Może nie są to nowe modele, ale ocieplacze są nowe.


Zrobiłam je w ostatnie (piątkowy, sobotni, niedzielny i poniedziałkowy) wieczory z niepełnych motków włóczek, które zostały po wykonaniu innych wyrobów.
Dziś są w użyciu ku zadowoleniu właściciela :))
A ja mam o tyle mniej włóczki leżącej odłogiem w pudle włóczek "do wykorzystania" :)))

czwartek, 26 stycznia 2012

Kwadraty trzy

Gdy nie wyszywam, gdy nie mam żadnej konkretnej robótki, to biorę druty, by zająć ręce i tak bawiąc się w formowanie oczka po oczku tworzę kwadraty.

Wzorki na tych kwadratach powstają z tego, co akurat przychodzi mi do głowy i podczas wykonywania danego okrążenia, w myślach układam sposób przeplatania oczek w następnym okrążeniu i tak do końca tworzenia wzorku.

Ostatnio powstał w kolorystyce wykonanego wcześniej - kwadrat z listkami.


Powstały jeszcze dwa czerwone kwadraty.



Wszystkie kwadraty są w stanie "po zdjęciu z drutów", bez napinania.
Niebawem będą wykorzystane razem z innymi kwadratami, leżącymi w szufladzie i czekającymi na swój czas.

środa, 18 stycznia 2012

Ekspresowe ocieplacze na nogi

Naprawdę ekspresowo zrobione - ocieplacze na nogi.

W niedzielę po południu zapadła decyzja, w poniedziałek wieczorem para getrów była gotowa, a we wtorek poleciały do adresatki.
Dziś przesyłka dotarła na miejsce ku radości młodej panienki i jej Mamy.
Po potwierdzeniu otrzymania przesyłki, mogę o getrach napisać.



Do ocieplaczy dorobiłam jeszcze gruby sznureczek, by panienka mogła przewiązać go na głowie, zamiast przepaski

wtorek, 3 stycznia 2012

Może zacznę od choineczek

O tym, co zrobiłam jeszcze w minionym roku napiszę po kolei - a zacznę od choineczek.

Zobaczyłam gdzieś w sieci, ale skleroza postępująca zapomniała gdzie to było, a zapisać też nie zapisała!!!
Zobaczyłam płaską choineczkę robioną na drutach, a że były jeszcze dwa wieczory do Wigilii, to korzystając z mojej fotograficznej pamięci spróbowałam zrobić i wyszło mi tak, jak widać.

Zrobiłam dwie choineczki, a ponieważ lubię kombinować, to pokombinowałam trochę i wyszły jeszcze dwie ozdoby - dzwon i dzwonek, ale skleroza zapomniała o dzwonkowych serduszkach.


Co tam..., można wyobrazić sobie, że serduszka schowane są w dzwonkach, a na przyszłe Święta uzupełnię - będą dzwonkowe serduszka z koralików.