poniedziałek, 20 maja 2024

Coś frywolitkowego

Ostatnio mało czasu poświęcam na pracę z czółenkami - w kwietniu tylko jeden wpis, ale myślę, że jak uporam się z odchwaszczeniem kwiatowych rabat, to będę mogła odpoczywać na działce i wówczas czółenka pójdą w ruch.
Jeśli tylko pogoda pozwoli, to w takiej sytuacji chętnie posiedzę w cieniu, słuchając ptaszków i supłając frywolne cosie.

Tymczasem, słuchając deszczu za oknem, przysiadłam i dokończyłam zakładkę rozpoczętą kilka dni temu.
Tradycyjnie widok na tle książki. 


Do wykonania zakładki wykorzystałam resztkę kordonka Maja 5. 


Środek, to kwiatek dawno temu wykonany przy okazji "czyszczenia" czółenek z resztek nitek i to również kordonek Maja 5.
Projekt powstawał na bieżąco podczas każdego okrążenia


Ogonek zakładki, to często stosowany łańcuszek z kółeczek z pikotkami po bokach. 


Skoro od Uczestniczek zabawy Małe Dekoracje przyjęłam zakładki, które na czas czytania stanowią dekorację książki, to moją zakładkę, również dodam do tej zabawy.
Może powstanie coś jeszcze, ale w tematyce drugiego blogu.
Zakładka dołączy do galerii majowej.


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :) 

18 komentarzy:

  1. Słodziutka i bardzo przyjemna zakładka - drobiazg, a taki piękny.

    OdpowiedzUsuń
  2. One can never have too many bookmarks! 🤗 Beautiful design and working ❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muskaan - dziękuję :)
      Masz rację, zakładek nigdy nie za dużo. :)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  3. Kolejna supłana piękność, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiadomo że zakładki kocham miłością wielką a że frywolitki nie umiem to tym bardziej Twoja zakładka mi się super podoba. Jeszcze takiej ( w sensie0 Wzoru nie widziałam, wiem że twórczość Twoja własna , ale czy nie warto jej spisać??
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - dziękuję :)
      Kiedyś pisałam róże instrukcje (za darmo), ale od czasu przywłaszczania sobie moich opisów i zarabianie na nich bez podania czyjego są autorstwa, przestałam.
      Czarę goryczy przelała przywłaszczona przez niektóre osoby instrukcja Wielkanocnej kokoszki -
      https://splocik2.blogspot.com/2009/02/wielkanocna-kokoszka.html
      Od tamtego czasu pokazuję fotki i niech one będą inspiracją.
      Ja czasami inspiruję się fotkami, a nie gotowymi schematami.
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  5. Śliczna ta zakładka i do tego czerwona /lubię ten kolor/.Ja już chyba zapomniałam jak macha się czółenkami tak dawno nic nie supłałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elżusiu - dziękuję :)
      Pewnych czynności raczej się nie zapomina. :)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  6. Piękna i niepowtarzalna zakładka i taka delikatna. Podziwiam, że sama tak potrafisz tworzyć wzory.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leacathy - dziękuję :)
      To jest tak, że jak wykonasz trochę prac w danej technice, to masz podstawy i sama zaczynasz coś wymyślać.
      W zakładce są same proste elementy frywolitki odpowiednio ze sobą połączone i to wszystko. :)
      Pozdrawiam ciepło.

      Usuń