W zabawie C&K, Renia zadała w maju zadanie wykonania czegoś na Dzień Matki lub Dzień Dziecka.
Ponieważ obchody obu tych Dni mnie już nie dotyczą, więc nie mam komu robić upominku.
Zatem z tych dwóch okazji wykonałam dla siebie łapacz snów, o którym myślałam już od dawna.
A w związku z tym, że ostatnio źle sypiam, to przypomniał mi się temat łapacza, no i nadarzyła się okazja.
Zawsze myślałam o białym łapaczu, ale jak zauważacie, ostatnio moim ulubionym kolorem dla frywolitki jest kolorowy kolor cieniowany.
Nic więc dziwnego, że zaczęłam supłać tą kolorową nitką, która była na czółenkach.
Frywolitkową serwetkę wykonywałam bez wzoru i po każdym okrążeniu zastanawiałam się, co zrobić w następnym.
Supłanie zakończyłam po szóstym rządku i zamontowałam ją w kółku.
Kółko wraz z serwetką ma średnicę 21 cm.
Na koniec przywiązałam tasiemki w kolorach nitki w serwetce i koraliki.
Powstał kolorowy łapacz snów, jak kolorowy ptak.
Łapacz odsyłam do zabawy u Reni.
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)






