Doszłam do wniosku, że lepszy będzie szal niż
chusta.
Po ostatnich doświadczeniach z zębatym szalem, pomyślałam, dlaczego nie
wykorzystać tego pomysłu w tym ażurowym wyrobie.
Ponieważ miałam już zrobiony spory kawałek trójkąta, a wiadomo, że moheru
lepiej nie pruć. :))
Nie dosyć, że można umęczyć się przy tej czynności, to jeszcze nie odzyska się
takiej włóczki, jaka była przed przerobieniem.
Praca idzie powoli...
Jeszcze tak długo nie robiłam szala czy szalo-chusty, ale co zrobić... szybciej
już nie będzie w przypadku moich rąk.
Jest już sporo, ale jeszcze teraz nie pokażę w stanie wyprostowanym. :)))
Może skończę tę robótkę przed końcem zimy i jeszcze szal się przyda. :)))
Moje robótki - dzianina, serwetki wykonane na drutach, frywolitkowe ozdoby i zakładki, makrama
środa, 1 lutego 2017
sobota, 28 stycznia 2017
Mniejsze i większe serwetki w żółtych odcieniach
Serwetki w odcieniach koloru żółtego, jako samodzielne lub w kompletach, wykonane przy pomocy drutów na przestrzeni lat 2007 - 2014.
poniedziałek, 23 stycznia 2017
Gwiazdki i śnieżynki frywolitkowe
Gwiazdki i śnieżynki frywolitkowe, jakie powstały przy pomocy czółenek w 2016r.
I jedna bombeczka :)
I jedna bombeczka :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































