sobota, 16 maja 2009

Cztery oblicza naszyjnika nr 5

Zrobiłam go i już został sprezentowany dla kogoś, kto bardzo lubi kolor zielony.

Naszyjnik nr 5


Wykonałam cztery fotki naszyjnika przy różnym oświetleniu i dokładnie widać jak bardzo zmienia się kolor włóczki.
Zawsze staram się wybierać i umieszczać w notkach fotki, które najbardziej oddają rzeczywisty wygląd tego, co przedstawiają.
Gdybym miała wstawić tu jedną fotkę, wybrałabym czwartą, bo tu naszyjnik jest najbardziej "prawdziwy" w sensie koloru.

Aż trudno uwierzyć, że na poniższych fotkach jest ten sam naszyjnik.

1. Na ciemnym tle i z błyskiem.

2. Na ciemnym tle przy naturalnym oświetleniu (promienie zachodzącego słońca wpadają przez okno).


3. Na jasnym tle, przy naturalnym oświetleniu (blisko okna)


4. Na jasnym tle, przy naturalnym oświetleniu (aparat ustawiony pod innym kątem).


Ten kolor jest najbardziej zbliżony do naturalnego.

Do wykonania użyłam włóczkę Camilla (6/4).
Zastosowałam węzły:
- falisty oraz płaski,
- żeberkowy lewy i prawy,
- drewniane koraliki.

czwartek, 7 maja 2009

Naszyjnik nr 4

W chwili odpoczynku od pracy różnej, mogę skreślić parę słów o kolejnym skończonym naszyjniku.

Naszyjnik, który w normalnych warunkach (przy sprawnej ręce) wykonałabym w 1-2 wieczory, w obecnej sytuacji wykonywałam przez tydzień, robiąc dziennie po kawałeczku.
Obrazowo - w ciągu wieczora wykonywałam odcinek danym rodzajem węzła, bądź odcinek od korala do korala.

Naszyjnik nr 4

Do wykonania tego naszyjnika zastosowałam węzły:
- falisty, płaski,
- frywolitkowy lewy i prawy,
- drewniane korale i koraliki.

środa, 29 kwietnia 2009

Naszyjnik nr 3

Zdarza się zapomnieć o czymś, co odłożyło się na półkę, do szuflady czy pudełka.

Naszyjnik wykonałam parę dni temu, ale jak wyżej napisałam, zdarzyło się - prawie o nim zapomniałam (czy to już skleroza?).
Dopiero, gdy wczoraj zaczęłam robić kolejny, przypomniało mi się, że trzeci naszyjnik nie został uwieczniony.
Zatem, żeby znów nie umknęło mi z pamięci, szybko zamieszczam fotkę.

Naszyjnik wykonałam łącząc nitki, które pozostały mi po wykonaniu dwóch poprzednich, co dało ciekawy efekt.

Naszyjnik nr 3

Nadal wykorzystuję te same węzły, czyli falisty, płaski, żeberkowy.
Dodatkowym elementem ozdobnym są drewniane korale i koraliki.

Ten naszyjnik jeszcze nie ma przydziału, więc musi poczekać na odpowiedni moment.

niedziela, 26 kwietnia 2009

Śliczny ażurek z błędem w schemacie

Bardzo często zdarza się, że w publikowanych opisach i schematach wzorów są błędy.
Sama często spotykam się z takimi błędami, co jest bardzo denerwujące, ale o tym napiszę innym razem.

Dziś o ślicznym splocie ażurowym, który jakiś czas temu poprawiałam na prośbę Motylka73.
Wówczas otrzymałam od Niej zdjęcia sweterka i schematu - oba poniżej.
Wystarczyło kilka próbek i błędy zostały poprawione.

Teraz przeczytałam na forum robótkowym, że znów ktoś ma problem z tym splotem.
Postanowiłam odszukać w moich zasobach fotki i napisać tę notkę.

Fotka pokazująca sweterek

Schemat z opisem znaków.
Ten schemat zawiera błędy, które sprawiają, że ażurek nie daje efektu widocznego na zdjęciu.


W wyniku podwójnego przeciągnięcia, z trzech oczek uzyskuje się jedno - to taka dodatkowa informacja dla początkujących.

Nie pamiętam dokładnie, ale chyba trzecia albo czwarta próbka wyjaśniła mi, gdzie tkwi błąd.

Nie będę analizować błędów i poprawek, bo na poniższym schemacie dokładnie widać, gdzie i jakie naniosłam poprawki.

46. Gałązki z listkami

Wersja 1

Wersja 2

Druga wersja z moimi poprawkami polegała na wprowadzeniu małych zmian.
W rządku nr 3 jest pusta kratka z lewej strony raportu, co oznacza, że w tym miejscu nie ma oczka.
W wyniku braku oczka (w raporcie), w tym rządku jest o jedno oczko mniej, ale w następnym rządku (5) jest ono dodane w postaci narzutu w odpowiednim miejscu i liczba oczek powraca do normy.


Obie wersje dają podobny efekt ażurku, jednak druga wersja sprawia, że listek jest u nasady przewężony - miejsce to na obu próbkach wskazuje strzałka.

Porównanie próbek wykonanych według schematów obu wersji.




Przy okazji tej notki wzięłam do rąk druty.
Wykonałam próbki, bo schematy były zapisane, a próbek poprzednio nie sfotografowałam.
Robienie próbek pozwoliło mi ocenić, że jeszcze nie czas podejmować robótki na drutach, bo ręka jeszcze niedomaga, ale jest na dobrej drodze do sprawności.

środa, 8 kwietnia 2009

Naszyjnik nr 2

Wykonany techniką makramy, drugi naszyjnik dotarł szczęśliwie do adresatki.

Naszyjnik nr 2

Do jego wykonania zastosowałam węzły takie, jak w przypadku Naszyjnika nr 1.
Wisior ozdobiony jest dodatkowo ciemnymi, drewnianymi koralikami.

Tak myślę, że makrama na jakiś czas zagości wśród moich ulubionych robótek.