Wspominałam (TUTAJ), przy wcześniej prezentowanych zakładkach, że powstają kolejne, bo wieczorami ręce dziwnie nudzą się nic nie robiąc, a wyszywać trudno mi przy sztucznym świetle.
Dzisiaj dwie zakładki wykonane tym samym wzorem, ale jak poprzednim razem, w różnych wersjach kolorystycznych.
Niebieska ma mniejszą liczbę wiązań w kółeczkach i łukach - na tym polega różnica między zakładkami.
Na końcu ogonków można zawieszony będzie jakiś ozdobnik.





Pracowita jesteś, zakladki piękne a kolory ciekawe , pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńUrszulo - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Piękne! Zakładki to takie małe drobiazgi, które umilają nam czytanie, a jak jeszcze są takie zachwycające jak frywolitkowe, to czytanie jest tylko czystą przyjemnością:) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńReniu - dziękuję :)
UsuńTylko gdzie wkładać zakładkę w czytnikach, z których wiele osób korzysta?
Pozdrawiam ciepło
Piękne frywolitkowe zakładki. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńAnetto - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Lubię te Twoje zakładki. Niby takie same, a jak różne.
OdpowiedzUsuńLeacathy - dziękuję :)
UsuńTo miłe. :)
Pozdrawiam ciepło
These are both very pretty!
OdpowiedzUsuńMuskaan - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Cudowne zakładki. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńBarbaro - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło