Zrobiłam kolejny ażurowy kwadrat.
Dobrałam do niego jeden z dwóch wcześniej zrobionych kwadratów.
Na bokach obu kwadratów wykonałam łańcuszkowe pętle (szydełkiem) i kwadraty
połączyłam tasiemką.
W środku umieściłam poduchę powleczoną w żółtą poszewkę, którą uszyłam ze
stilonu.
Poszewka nie jest zapinana, ale uszyta na zakładkę (podobnie, jak szyte są
serwetniki), dzięki czemu jest prosta w obsłudze :))
Oto efekt mojej pracy :)
Poducha z jednej strony ma kolor bardziej różowy.
Zdjęcia poduch robione były w słoneczny dzień, co sprawiło, że kolorki
jakieś jaśniejsze wyszły :)
Z drugiej strony róż jest złamany.
Poducha jest tak pomyślana, że po jakimś czasie można zrobić odmianę i z
jednej mogą powstać dwie oddzielne - jednostronne poduchy.
Zachęcona efektem wykonałam drugą poduchę i na takiej samej zasadzie połączyłam
dwa kwadraty w miodowym kolorze.
Miodowa poduch z jednej strony
i z drugiej strony.
Obie poduchy (40 x 40 cm) zostały
wykonane z przeznaczeniem na upominki.