Są czasami drobiazgi, które wykonywane były z myślą o konkretnym przeznaczeniu, ale coś pokrzyżowało plany i te drobiazgi utknęły w jakimś pudełku rzeczy niedokończonych.
Te drobiazgi wpadają w ręce samoistnie albo w trakcie poszukiwania zupełnie czegoś innego albo w czasie porządków w takich właśnie pudełkach.
Pomysł, który miałam (TUTAJ) na frywolitkową obwódkę prysł i frywolitka trafiła do pudełka.
Wpadła mi w ręce teraz, właśnie podczas przeglądania, co też w tych pudełkach jest do dokończenia lub przerobienia, bo zabrałam się za porządki robótkowych "skarbach".
A że robię też porządki ze starymi nieużytecznymi płytami CD, to pojawił się pomysł na połączenie tych rzeczy.
W pudełku znalazło się jeszcze kilka serduszek (pisałam o nich TUTAJ), z których jedno wykorzystałam do wypełnienia środka tej ramki.
Nie wyszło ni do końca, jak planowałam, ale niech już tak zostanie.
Część frywolitkową umocowałam na płycie CD sposobem haftu matematycznego, co widać z tyłu.
Na dole dołączyłam koralikowe dyndadełka, a u góry wykonałam pętelkę do zawieszenia.
Tym sposobem z dwóch leżących odłogiem rzeczy powstała jedna, która może być dekoracją wymienną w sezonie, gdy jest więcej słońca, które fajnie odbija się między nitkami w lustrzanym krążku.
Z lutowych wytycznych, zabawy Małe Dekoracje 2026, wybrałam błękit lodowy (lewa część frywolitki i koraliki) oraz cytat.
1. Cytat:
"Kiedy myślisz, że już nic nie da się zrobić, musisz pomyśleć jeszcze raz". - Daphne Kalotay
2. Kolor - błękit lodowy i pąsowy
3. Dowolna praca - dekoracja mała, duża lub element dekoracyjny ze wskazaniem jego przeznaczenia.
Zawieszka dołączy do lutowej galerii zabawy.
Tymczasem, zapraszam do odwiedzenia styczniowej galerii - TUTAJ.
W drugim blogu (TUTAJ) jest inna dekoracja na dzień 14 lutego.
Frywolitkowe prace wykonane w tej zabawie od początku roku.
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)





Such a great idea and execution! It is always nice to 'rescue' forgotten treasures and use them.
OdpowiedzUsuńMuskaan - dziękuję :)
UsuńSkarby najczęściej odzyskuje się przy okazji porządków :)
Pozdrawiam ciepło
Oryginalna dekoracja :) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńEwinko - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Ciekawe połączenie różnych technik rękodzielniczych i fajna dekoracja :) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńAnetto - dziękuję :)
UsuńSama wiesz, że chcąc uzyskać zamierzony efekt, trzeba czasami sięgać po różne techniki.
Pozdrawiam ciepło
Wyszła bardzo interesująca ozdoba z wykorzystaniem starej płyty cd i frywolitki!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Bogusławo - dziękuję :)
UsuńTrzeba coś z tymi płytami robić.
Pozdrawiam ciepło
Różne techniki i materiały zastosowałaś, by ostatecznie otrzymać dekorację, która pasuje też do zabawy blogowej.
OdpowiedzUsuńAntonino - dziękuję :)
UsuńCzasami trzeba łączyć techniki, by sprostać wytycznym w zabawach.
Pozdrawiam ciepło
Fajny pomysł na wykorzystanie frywolitki :) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńReniu - dziękuję :)
UsuńNie zawsze pomysł pokrywa się z wyobrażeniem.
Pozdrawiam ciepło
Ciekawa dekoracja.
OdpowiedzUsuńBarbaro - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Masz cudne skarby w pudełkach, piekna zawieszka wyszła, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńUrszulo - dziękuję :)
UsuńNie do końca tak miało być, ale już tak zostanie.
Pozdrawiam ciepło
W życiu bym nie wymyśliła że te dwie techniki można połączyć. Jednak drugie spojrzenie wymyśliło. Fajna dekoracja powstała u mnie starych płyt CD dostatek, muszę pomyśleć z czym by je tu połączyć może też coś fajnego wymyślę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Aniu - dziękuję :)
UsuńSą takie prace, w których łączy się kilka technik
Pozdrawiam ciepło
Takie skarby w pudłach to i u mnie są 😁 też co jakiś czas je przeglądam i czasami nachodzi mnie na dokończenie niektórych prac 🙂 Fajny pomysł miałaś żeby wykorzystać płyty i ozdobić je frywolitką 🙂
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Marylo - dziękuję :)
UsuńSkarby, to pewnie każda z nas ma w mniejszej bądź większej ilości. :)
Pozdrawiam ciepło
Kolejny raz coś innego, pomysłowego. Brawo!
OdpowiedzUsuńLeacathy - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Bardzo kreatywny pomysł! Ja kiedyś ze starych płyt CD robiłam podkładki pod świece ;)
OdpowiedzUsuńCattyKat - dziękuję :)
UsuńMiło mi, Cię gościć i zapraszam częściej, do drugiego blogu również.
Podkładkę pod świeczkę też robiłam, ale o niej pisałam właśnie w drugim blogu.
Pozdrawiam ciepło
Śliczna ozdoba. Fakt, przy słońcu będzie się cudnie mienić. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJeanette - dziękuję :)
UsuńMam inne ozdoby na płycie i to już sprawdzone, w słońcu ślicznie połyskuje.
Pozdrawiam ciepło
Fajny pomysł i oczywiście wykonanie :)
OdpowiedzUsuńHaft i Patchwork - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło