sobota, 17 stycznia 2026

Śnieżynki bliźniaczki

Te dwie śnieżynki miały być do ubrania plastikowej bombki - gwiazdki, ale pomyliłam liczbę ramion; wykonałam 5, a miało być 6, więc pozostaną jako śnieżynki. 
Powisiały na choince, dlatego dopiero teraz, po jej rozebraniu, mogę je przedstawić.

Najczęściej śnieżynki wykonuję bez opisu czy schematu, ot, co przyjdzie do głowy podczas oglądania filmu albo słuchania audiobooków, chociaż przy audiobookach wolę haftować. 

Ponieważ śnieżynki, jak nic, kojarzą się ze śniegiem, z zimą, a na dodatek są białe, to pasują do zabawy, którą rozkręca Anetta, a zabawa ma tytuł: Nici, nitki i niteczki - tu jest wszystko o zabawie. 


Śnieżynki posyłam do  zabawy u Anetty


Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)  

14 komentarzy:

  1. Ślicznie wyszły :) Ja mam takie śnieżynki różnorodne na stroikowych gałązkach, cudownie zdobią. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Frywolitki nieodmiennie podziwiam z otwartą buzią. Śliczne .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agaja - dziękuję :)
      Cieszę się, że aż tak się podobają :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  3. Taka pomyłka czasami wychodzi na dobre, sniezynki są przepiekne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urszulo - dziękuję :)
      Pomyłki sprawiają, że powstaje coś innego od założenia lub schematu.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  4. Piękne frywolitkowe śnieżynki:) dziękuję za udział w niteczkowej zabawie. Twoje śnieżyneczki trafią do styczniowego podsumowania zabawy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne te Twoje śnieżynki, musiały super wyglądać na choince. Też mam kilka frywolitkowych i też u mnie zawsze wiszą na choince.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - dziękuję :)
      W tym roku na choince królowały ozdoby frywolitkowe, a szydełkowe czekają na następny rok, taka zmiana.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń