Te dwie śnieżynki miały być do ubrania plastikowej bombki - gwiazdki, ale pomyliłam liczbę ramion; wykonałam 5, a miało być 6, więc pozostaną jako śnieżynki.
Powisiały na choince, dlatego dopiero teraz, po jej rozebraniu, mogę je przedstawić.
Najczęściej śnieżynki wykonuję bez opisu czy schematu, ot, co przyjdzie do głowy podczas oglądania filmu albo słuchania audiobooków, chociaż przy audiobookach wolę haftować.
Ponieważ śnieżynki, jak nic, kojarzą się ze śniegiem, z zimą, a na dodatek są białe, to pasują do zabawy, którą rozkręca Anetta, a zabawa ma tytuł: Nici, nitki i niteczki - tu jest wszystko o zabawie.
Śnieżynki posyłam do zabawy u Anetty.
Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)

%20(320%20x%20320%20px).jpg)
Przepiękne 🤩 Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJeanette - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Są po prostu przecudne!!!
OdpowiedzUsuńBogusławo - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Ślicznie wyszły :) Ja mam takie śnieżynki różnorodne na stroikowych gałązkach, cudownie zdobią. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńEwinko - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Frywolitki nieodmiennie podziwiam z otwartą buzią. Śliczne .
OdpowiedzUsuńAgaja - dziękuję :)
UsuńCieszę się, że aż tak się podobają :)
Pozdrawiam ciepło
Taka pomyłka czasami wychodzi na dobre, sniezynki są przepiekne, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńUrszulo - dziękuję :)
UsuńPomyłki sprawiają, że powstaje coś innego od założenia lub schematu.
Pozdrawiam ciepło
Piękne frywolitkowe śnieżynki:) dziękuję za udział w niteczkowej zabawie. Twoje śnieżyneczki trafią do styczniowego podsumowania zabawy. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńAnetto - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Fajne te Twoje śnieżynki, musiały super wyglądać na choince. Też mam kilka frywolitkowych i też u mnie zawsze wiszą na choince.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Aniu - dziękuję :)
UsuńW tym roku na choince królowały ozdoby frywolitkowe, a szydełkowe czekają na następny rok, taka zmiana.
Pozdrawiam ciepło