niedziela, 1 marca 2026

Frywolitkowo, kolorowo i zakładkowo 2 i 3/26

Chyba rozwiązałam worek z zakładkami frywolitkowymi, bo jak nie mogę haftować wieczorem, to sięgam po czółenka i powstają kolejne zakładki.
Będę je numerować i jestem ciekawa, ile ich wykonam w tym roku.

Lubię robić proste wzory bez schematów, opisów..., po prostu siedzę i supłam.
Taki jest ten wzór - prosty, jak na frywolitkę, więc zrobiłam dwie zakładki, które są podobne do siebie.
Podobne, bo środek mają podobny, chociaż robiony innym sposobem w każdej z zakładek.
Natomiast różnią się obrzeżem.

Kolorowa ma dużo pikotek na obwodzie, a niebieska po jednej pikotce na każdym łuczku.


To teraz oddzielnie - na tle książki. 


I druga na kartkach książki, nieco rozjaśniłam fotki, bo dzień do słonecznych nie należał. 


Na tle biurka

Ogonki zakładek wykonałam wiązaniem makramy - węzłem płaskim. 


W drugim blogu (TUTAJ) przedstawiam zakładkę haftowaną.

Dziękuję za każde pozostawione słowo w komentarzu. :)  

18 komentarzy:

  1. Mistrzyni zakładkowa, obie zakladki są przesliczne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, chociaż ta kolorowa wygląda bardziej efektownie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leacathy - dziękuję :)
      Czasami robię ten sam wzór w różnych kolorach, bo wydaje mi się, że w każdym kolorze zakładka jest inna.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  3. Niby jeden wzór, a zupełnie inne zakładki🙂 teraz widać jak mały szczegół w formie pikotek robi różnicę 🙂 obie zakładki bardzo mi się podobają 🙂
    Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marylo - dziękuję :)
      Dokładnie tak, w koronce mały szczegół zmienia efekt końcowy.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  4. Both are so pretty! And useful, too. 💜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muskaan - dziękuję :)
      Zakładek nigdy nie jest za dużo :)
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  5. Obydwie zakładki są urocze. Frywolitka to dla mnie czarna magia, toteż podziwiam prace wykonane tą techniką.

    OdpowiedzUsuń
  6. Są prześliczne! Szczególnie ta kolorowa przykuła moją uwagę, chciaż wykorzystałaś ten sam wzór!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusławo - dziękuję :)
      Kolorowa jest fajna, ale w kolorach zanika wzór.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  7. Fajne te Twoje zakładki, co prawda frywolitka jest mi całkiem obca, ale zakładki już nie. Mam też w swoich zbiorach kilka frywolitkowych ale sama ich niestety nie potrafię zrobić. W związku z tym że lubię cieniowane nici więc jak dla mnie ta kolorowa jest całkiem w moim guście.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - dziękuję :)
      Haftowane zakładki w większości zostają u mnie, a frywolitkowe najczęściej lecą w świat.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń