Pewnego dnia coś zrobisz...
W zasadzie, to każdego dnia coś robię, bo dzień bez robótki... wiadomo.
To, co wykonałam, wpisuje się w niektóre słowa z cytatu.
Przypomnę wytyczne, na grudzień:
1. Przysłowie
Czas utracony nigdy nie wróci.
2. Cytat
"Pewnego dnia coś zrobisz, coś zobaczysz albo wpadniesz na pomysł, który pozornie pojawi się znikąd. I poczujesz, że coś w tobie drgnęło, jakieś ciepło w piersi. Kiedy tak się stanie, nie wolno ci tego zignorować. Otwórz umysł i podążaj za tym pomysłem. Podtrzymuj płomień. A wtedy na pewno znajdziesz swój ogień". - Beth Hoffman
Jeszcze jedna plastikowa forma bombki leżała kilka lat, ale tak jak z gwiazdkami (TUTAJ) i dzwonkiem (TUTAJ), tak z tą formą postanowiłam się zmierzyć w tym roku.
W tym przypadku z pomocą przyszedł mi cytat, a z niego wybrane słowa.
Pewnego dnia, szukając na Pinterest inspiracji, zobaczyłam choineczkę frywolitkową (bez opisu), więc posiłkując się fotką, postanowiłam ją nieco przerobić i wyszło mi coś takiego.
Jako zawieszki znajdą swoje miejsce na choince.
I to był bardzo dobry pomysł, a choineczka w sukieneczce prezentuje się tak.






Fajne te Twoje frywolitkowe choineczki. Będziesz miała w tym roku cudną choinkę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Aniu - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Splociku podziwiam Twoją frywolitkową i nie tylko kreatywność.Ciekawa choineczka,będzie pięknie zdobić choinkę.Karteczka dotarła do mnie ,pięknie dziękuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
Elżusiu - dziękuję :)
UsuńCieszę się, że kartka dotarła. :)
Pozdrawiam ciepło
Super ta choineczka 🙂 miałaś dobry pomysł z wyeksponowaniem na niej frywolitkowego ubranka 🙂
OdpowiedzUsuńSerdeczności przesyłam.
Marylo - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Cudowna frywolitkowa choinka. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńBarbaro - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Choinka świetnie ubrana , do trzech razy sztuka jak to mówią ale przy okazji ma 3 rzeczy, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńUrszulo - dziękuję :)
UsuńNo tak, dzięki próbom mam dwie dodatkowe zawieszki. :)
Pozdrawiam ciepło
widać TA forma musiała poczekać 'chwilkę' na ten właściwy pomysł i teraz z pewnością nie będzie już 'leżakowała' na uboczu - pięknie jej w Twojej frywolitce!
OdpowiedzUsuńLalko - dziękuję :)
UsuńNo tak, czasami coś musi poczekać na swój czas.
Pozdrawiam ciepło
Uważam że każda frywolitkowa choineczka jest bardzo udana... :)
OdpowiedzUsuńJustyno - dziękuję :)
UsuńPozdrawiam ciepło
Splociku, choinka wyszła Ci naprawdę delikatna i urocza. Zawsze podziwiam Cię za to, że tak potrafisz z głowy zrobić. Buźka
OdpowiedzUsuńLeacathy - dziękuję :)
UsuńTak już mam :)
Pozdrawiam ciepło
Śliczne frywolitkowe prace!
OdpowiedzUsuń